Translate

Współpraca?

Kontakt : mal.gorna0@gmail.com
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dragon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dragon. Pokaż wszystkie posty

sobota, 5 marca 2022

Gdzie diabeł nie może, tam trupa pośle - Iwona Banach

 

Autorka: Iwona Banach

Cykl: Komedia kryminalna (tom 3)

Wydawnictwo: Dragon

Liczba stron: 352

Data wydania: 24 marca 2021

Ocena: 3.5/5  



"Regina odkrywa, że w jej telewizorze zamieszkał szatan. Ponieważ obawia się, że mogła zwariować, wzywa na pomoc Emilię Gałązkę – swoją dobrą znajomą, a przy okazji specjalistkę od końców świata. W tym czasie Paweł, obiecujący młody dziennikarz, zostaje poturbowany i uwięziony w ciemnej piwnicy. Na szczęście pomoc nadchodzi w porę, ale okazuje się, że chłopak spędził noc z… trupem. Denat to znany wszystkim w okolicy kurier. Zaangażowani w śledztwo Mikołaj i Magda szybko orientują się, że zamordowany kurier miał na sumieniu o wiele więcej niż tylko notoryczne gubienie przesyłek.

Czy morderstwa dokonano w akcie zemsty za utraconą paczkę?
Czy Emilia poradzi sobie z diabelskimi mocami?
I co ma z tym wszystkim wspólnego jamniczka Luna?"

    Po dwóch spotkaniach z twórczością Iwony Banach nie mogłam sobie odmówić spotkania po raz trzeci ciekawa z czym tym razem będą musieli się zmierzyć bohaterowie. Wiedziałam jedynie, że nie raz, nie dwa będę skonsternowana przekładając kartki. I na dzień dobry zagwozdka - o co chodzi z diabłem? 

sobota, 5 września 2020

Kobieta w czerni

 
Autorka: Kerry Wilkinson

Cykl: Detektyw Jessica Daniel

Wydawnictwo: Dragon

Liczba stron: 366

Data wydania: 28 sierpnia 2020

Ocena: 3/6

"W centrum Manchesteru zostaje znaleziona ludzka ręka, której brakuje palca. Jedyną wskazówką, jaką dysponuje sierżant Jessica Daniel, jest nagranie z miejskiego monitoringu, na którym kobieta w długim czarnym płaszczu ostrożnie układa odciętą kończynę na ziemi. Reszty ciała nie ma. Któregoś dnia policjantka otrzymuje makabryczną przesyłkę z brakującym palcem…

W tym samym czasie ginie bez śladu żona brytyjskiego parlamentarzysty. Jessica musi prowadzić swoje śledztwo bez wsparcia przełożonych i zainteresowania mediów. Wkrótce policja znajduje kolejne odcięte dłonie…

Kim jest tajemnicza kobieta w czerni?
W jaką grę próbuje wciągnąć Jessicę?"

Zaczęłam się zastanawiać, dlaczego chciałam przeczytać tę książkę. I wiecie co? Nie wiem, czy zainteresowanie odciętymi kończynami to dobry powód... Ale czego się nie robi dla rozbudzenia ciekawości, prawda?

Kobieta w czerni to trzeci tom z serii wydanej przez wydawnictwo Dragon. Nie czytałam wcześniejszych części, więc nie wiem jak, i czy, poznanie wcześniejszych pozycji miałoby wpływ na odbiór tej ostatniej. Jednak bez obaw, można spokojnie czytać tytuły osobno, bez zagłębiania się w poprzednie wątki. 

Począwszy od zalet chciałabym zwrócić uwagę na pomysł autorki, który jest dość odważny. Śledczy znajdują odcięte dłonie w miejscach, które są dobrze monitorowane. Zachowanie postaci w czarnym płaszczu jest zuchwałe - można by stwierdzić, że mamy do czynienia z klasyczną zabawą w kotka i myszkę. Jak sprawić, by policja miała wrażenie, że jest coraz bliżej, a jednocześnie nie dać się złapać i zaśmiać im się w twarz? Właśnie. Trzeba myśleć za dwóch, być dobrze poinformowanym i starannie rozważać każdy ruch z wymyślonych postaci. Autorka z pewnością spędziła sporo czasu na tak zwany research, co bardzo doceniam. Nie każdy się do tego przykłada, a w kryminałach to podstawa. W dodatku zostało to opisane w taki sposób, że jestem w stanie poczuć bezsilność i gniew policji w "martwych" momentach i wiele innych. Opisy ewokują obrazy, jeśli nie wierzycie to sprawdźcie sami.

Tak jak już mówiłam, zaciekawiła mnie zuchwała sprawa dłoni. Myślałam nad tym, czy uda się przeciągać akcję w taki sposób, by czytelnik nie zorientował się zbyt szybko, a jednocześnie utrzymywać jego zainteresowanie. Potraktowałam to troszkę jak wyzwanie i śmiało mogę powiedzieć, że wygrałam. To dość subiektywne założenie, ale nie pozostaje Wam nic innego jak mi uwierzyć, bądź nie. Intuicyjnie od razu wiedziałam kto to zrobił, od pierwszej chwili, gdy przestępca się pojawił, wiedziałam, że to jest to. Dałam szansę autorce i doczytałam do końca, by sprawdzić czy mam rację, może byłabym zaskoczona, ale cóż. Nie wiem, być może to wina mojej "kompetencji kryminalnej", naoglądałam się seriali paradokumentalnych, naczytałam kryminałów i mam za swoje, coraz trudniej mnie zaskoczyć. Jednak zachęcam Was do spróbowania, może Wy też będziecie na dobrym tropie...A może będziecie zaskoczeni? 

Inna sprawa, że akcja strasznie mi się dłużyła. Wiele pojawiających się wątków wydało mi się zbędnych, bo niczego nie wnosiły do akcji i wyglądały jak pisane na siłę. Nie chodzi mi o to, by wszystko skupiało się na śledztwie, ale te bardziej "prywatne" wątki też mogły by coś znaczyć. Zdarzały się momenty, w których miałam ochotę po prostu zostawić tą sprawę i zająć się czymś innym, ale też do końca łudziłam się, że struktura się zmieni. Dopiero po przynajmniej dwustu stronach wciągnęłam się bez reszty, sprawa miała się ku rozwiązaniu, ale uważam, że to stanowczo za późno. Nie tylko morderca bawi się z policją w kotka i myszkę, ale również autorka z czytelnikami. Chciałam to zostawić, ale jak wiemy - ciekawość wzięła górę. 

Książka nie była zła, ale do wybitnych też nie należy. Jeśli jesteście ciekawi co, jak i dlaczego się wydarzyło - zapraszam do czytania, być może Wam książka bardziej się spodoba.


Za możliwość zrecenzowania książki dziękuję wydawnictwu Dragon 



wtorek, 25 sierpnia 2020

Nellie. Powrót

Autorka : Sylvie Payette

Cykl : Nellie - tom 3 

Wydawnictwo: Dragon

Liczba stron: 272

Data premiery: 26 sierpnia 2020

Ocena: 3/6

"Upragniony powrót do domu może okazać się daleki odspełnienia marzeń… Jeżeli zostawiasz za sobą tych, naktórych ci zależy.

Nellie to zwyczajna nastolatka, która podczas burzy wpadła w rozdarcie czasoprzestrzenne i trafiła do równoległej rzeczywistości. Aby przetrwać w świecie, gdzie wciąż panuje monarchia, musiała przybrać arystokratyczne nazwisko i nauczyć się dworskich manier. Intensywnie poszukując drogi powrotnej, Nellie zdążyła trafić do królewskiego więzienia, dołączyć do rewolucjonistów i… zakochać się w księciu. Przypadek sprawia, ze dziewczyna wraca do domu. Radość z odzyskania rodziny psuje jej jednak myśl o ludziach, których pozostawiła za sobą. Czy Nellie znajdzie sposób, by podróżować pomiędzy dwoma światami?I który z nich ostatecznie wybierze?"

Co mnie skłoniło do przeczytania trzeciego tomu? Ciekawość! No i piękna okładka oczywiście. Ile bym dała, żeby mieć takie piękne włosy! (Nie chodzi o to, że moje mi się nie podobają, ale wiecie). Okej, do rzeczy. Nellie wraca do domu, do swojego prawdziwego świata, ale czuje potrzebę pomocy tym, których spotkała w innym świecie. Znalazła tam przyjaciół, do których się przywiązała i...Miłość, która może ją wiele kosztować. Nie mogłam sobie odebrać przyjemności, jaką było poznanie zakończenia.

niedziela, 14 czerwca 2020

Głodnemu trup na myśli

Autorka: Iwona Banach
Wydawnictwo: Dragon
Liczba stron: 350
Data premiery: 17 czerwca 2020
Ocena: 4.5/5


"Do drogiego ośrodka leczenia zaburzeń odżywiania przyjeżdżają dwie „polskie Amerykanki”. Kiedy zwłoki jednej z nich zostają znalezione na klatce schodowej pobliskiego bloku, marząca o karierze prywatnego detektywa Magda postanawia rozpocząć śledztwo. Niebawem okazuje się, że zmarła kobieta była milionerką, że pochodziła właśnie z tych okolic i że… zobaczyła ducha.
Magda zakłada agencję detektywistyczną, licząc na pomoc ze strony swojego chłopaka policjanta, ale Mikołaj od początku był przeciwny temu pomysłowi i nie zamierza jej wspierać. Magda nie poddaje się i zaczyna działać na własną rękę. Sytuację wykorzystuje Paweł, który nadal chce odzyskać byłą dziewczynę. Tymczasem Emilia Gałązka jest już gotowa na kolejny koniec świata."

Po książkę sięgnęłam z czystej ciekawości. Słyszałam o pierwszej części „Niedaleko pada trup od denata” i opinie były różne. Postanowiłam na własnej skórze przekonać się z czym mamy do czynienia. Oczywiście miałam moment zawahania, ale pierogi na okładce ostatecznie mnie przekonały.

wtorek, 25 lutego 2020

Nellie. Zauroczenie


Autorka : Sylvie Payette
Cykl : Nellie (tom 2)
Wydawnictwo : Dragon
Liczba stron : 256
Data wydania : 26 luty 2020

"Nellie to zwyczajna nastolatka, która podczas burzy wpada w rozdarcie czasoprzestrzenne i trafia do równoległej rzeczywistości – do miejsca, w którym panuje monarchia, a świat wygląda, jakby czas zatrzymał się kilka wieków temu. Aby przetrwać, musi przybrać arystokratyczne nazwisko i nauczyć się dworskich manier. Jednocześnie gorączkowo szuka drogi powrotnej do domu.
Sytuacja komplikuje się, kiedy pomiędzy Nellie a następcą tronu Armandem pojawia się uczucie, a fałszywe oskarżenie o spisek przeciwko monarchii sprawia, że dziewczyna jest ścigana przez króla. Musi schronić się w tajnej bazie opozycjonistów, którym przewodzi Henri – brat bliźniak Armanda. Szybko okazuje się, że nawet tam nie jest bezpieczna. Na szczęście inni przesłani o niej nie zapomnieli – Nellie nadal może liczyć na przyjaciół. Mimo zagrożenia postanawia kontynuować swoją misję…
Czy Nellie uda się odkryć sposób na powrót do domu?"

Moja przygoda z Nellie zaczęła się w zeszłym roku, no i wiadomo, że nie sięgnęłabym po kolejną część, gdyby nie spodobał mi się pierwszy tom (o którym możecie przeczytać tutaj). Owszem, byłam ciekawa jak (i czy w ogóle) główna bohaterka wróci do domu z innego wymiaru, ale bardziej interesował mnie wątek miłosny. Nastolatka z równoległej rzeczywistości udająca arystokratkę i tamtejszy następca tronu - co dalej? Ja już wiem co nie co, a Wy musicie przeczytać, bo nie mogę Wam pisnąć słówka (mogłabym, ale co to by była za zabawa, pff). 

W pierwszym rozdziale w dużym skrócie odświeżamy sobie pierwszy tom, żeby nie było nagłego zdziwienia.  Dziewczyna trafiła do świata z innej linii czasu, gdzie musi udawać arystokratkę, by znaleźć ewentualną drogę do domu. Po balu kwiatów Nellie zostaje oskarżona o spisek i ukrywa się w obozie rebeliantów u boku księcia Henriego. Ukrywa się, bo król oferuje za nią nagrodę. Nastolatka w środku politycznej walki, nie zna stawki o jaką toczy się gra. Sama staje przed wyborami dotyczącymi powrotu do Deux-Rives lub pozostania w Kebecu.

środa, 9 października 2019

Odkąd cię poznałam

Autorka : Iwona sobolewska
Wydawnictwo : Dragon
Liczba stron : 319
Data wydania : 2 października 2019

"Blanka jest trochę inna niż większość dziewczyn. Bolesna przeszłość sprawiła, że wybudowała wokół siebie mur. Nikogo nie dopuszcza zbyt blisko. Dzięki temu nikt nie może jej zranić. Kiedy poznaje Piotrka, wydaje się, że mogłaby wreszcie otworzyć przed kimś serce. Ale co z tego, skoro on spotyka się z jej przyjaciółką? I jest jeszcze Aleks, zamknięty w sobie, nieprzyjemny chłopak, który nigdy nie miał dla niej jednego dobrego słowa. A jednak wciąż jest gdzieś w pobliżu. Blanka czuje, że pod tą twardą skorupą może się kryć ktoś zupełnie inny. Ktoś taki jak ona..."


Każdy potrzebuje zmian, chociaż niekoniecznie jest tego świadom. Co ważne, nie muszą to być kolosalne zmiany dotyczące całego naszego życia. Czasem wystarczy jedna, na pozór nic nie znacząca rzecz, by zmienić naprawdę wiele – i to na lepsze.

Autorka przedstawia nam historię Blanki – cichej gimnazjalistki unikającej świata z pewnych względów. Nie chce ufać ludziom, zwierzać się im, czy chociażby opowiadać o sobie. Im mniej o niej wiedziano, tym lepiej.

wtorek, 24 września 2019

Nellie. Wtajemniczenie

Autorka : Sylvie Payette
Cykl : Nellie (tom 1)
Wydawnictwo : Dragon
Liczba stron : 272
Data wydania : 18 września 2019

"Przystojni książęta, wystawne bale, piękne suknie – świat jak z bajki dla Nellie staje się rzeczywistością. Zwyczajna piętnastolatka wpada w rozdarcie czasoprzestrzenne i trafia do alternatywnego uniwersum. To samo miejsce, ten sam dzień, tylko świat... trochę inny. Nellie musi szybko dostosować się do nowych reguł gry. Poznaje smak buntu i pierwszej miłości, a jej wielka przygoda dopiero się rozpoczyna..."

Wiem, że czasem jestem dziecinna, ale z reguły nie żałuję. 

Pierwsze, co mnie urzekło, to oczywiście okładka - ładna, świecąca z pięknie narysowaną rudowłosą dziewczyną. Od małego marzyłam żeby mieć właśnie takie włosy, poważnie. Siłą rzeczy nie mogłam się powstrzymać. Od początku wiedziałam na co się piszę - książka dla nastolatek, dlaczego by nie? Czasem warto uszczęśliwiać swoje wewnętrzne dziecko i poczuć się odrobinę beztroskim. 

Mamy tutaj rozwinięty wątek alternatywnej rzeczywistości, co bardzo mnie zaintrygowało. 
Wyobraźcie sobie drzewo z wieloma, ale tak naprawdę wieloma gałęziami - każda z nich powstała poprzez punkt zwrotny w historii. W tym wypadu kluczowym momentem jest bitwa o Quebec, w której wygrywają Francuzi zamiast Anglików. Zastanawialiście się kiedyś nad tym? Jak potoczyłoby się wasze życie, gdybyście któregoś razu postąpili inaczej? Czy zmieniłoby to historię całego świata? Na co miałoby wpływ? Na szczęście czytając nie musicie się nad tym zastanawiać, bo wszystko mamy podane na tacy.

https://www.instagram.com/p/B2f1xvhIIRA/

Cała opowieść jest dość konkretna, ale nie można powiedzieć, że w stu procentach przewidywalna, wbrew pozorom. Akcja rozwija się szybko, co wspomaga szybkie czytanie i wzbieranie emocji z każdym kolejnym rozdziałem. Opisy ewokują obrazy, a przedstawione miejsca, wydarzenia i sukienki  są niemal na wyciągnięcie ręki. Wystarczy się wczuć, zamknąć oczy i...Już. Po prostu. Czasem magia tkwi w prostocie i nie potrzeba nie wiadomo jakich cudów, by wyszło coś pięknego. Doceniam też bezpośredniość autorki w każdym calu. Mimo tego, że ta bezpośredniość uwidaczniała się w każdym z bohaterów, to każdy z nich był charakterystyczny na swój sposób, z przypisanym zadaniem.

Historia Nellie to przede wszystkim książka na rozluźnienie, na poprawę humoru, czy dla samej przyjemności czytania. Nie doszukiwałam się tutaj czegoś więcej, bo tak jak pisałam wcześniej - wiemy wszystko co powinniśmy wiedzieć. Przyjemnie, szybko i bez zbędnych palpitacji serca. Nic tylko schować się pod kocem z kubkiem herbaty w dłoni i oddać się alternatywnej rzeczywistości.
Co ważne - ze względu na to, że Nellie nie jest jest jednotomową opowieścią - zakończenie nie mogło być jasne od A do Z. Trzeba było podsycić emocje, by czytelnicy mieli chęć sięgnąć po kolejne tomy. Z ulgą stwierdzam, że w tym wypadku nie mam na co narzekać. Dostałam to, czego nawet nie wiedziałam, że chcę.
I dodam, że z pewnością sięgnę po kolejne części. Teraz już muszę wiedzieć jak to się dalej potoczy.

Ocena 4/6

Za książkę dziękuję wydawnictwu Dragon