Translate

Współpraca?

Kontakt : mal.gorna0@gmail.com
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2015. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2015. Pokaż wszystkie posty

środa, 22 września 2021

Po prostu bądź


Autorka:
Magdalena Witkiewicz 

Wydawnictwo: Filia

Data wydania: 7 października 2015

Liczba stron: 336

Ocena: 3/6

"On był miłością jej życia, gdy go zabrakło jej świat runął. Została pustka i jeszcze ktoś...W pobliżu zawsze był przyjaciel. Jego przyjaciel, któremu nie wolno było czuć.


Ale możemy się umówić i zawrzeć pewien pakt.
Zaopiekował się nią na dobre i na złe. Ktoś do nich dołączył, a on nadal trwał. Pewnie nie taką miłość wymarzyłaś sobie w snach. 

Miłość przychodzi bezszelestnie, nikogo nie uprzedza. Równie cicho odchodzi niezauważona. 
Lecz może pokochasz mnie za jakiś czas".



Powiem wprost - kupiła mnie okładka. I wiem, że nie powinno się oceniać książki po okładce. Zazwyczaj mówi się tak w sytuacji, gdy mało estetyczna okładka przykrywa bogate, wartościowe wnętrze. W tym wypadku jednak było odwrotnie. Po prostu bądź jest po prostu...zwyczajne. To przewidywalna obyczajówka, romans.  Niestety nie wciągnęłam się tak jak tego oczekiwałam. Oczywiście to nie znaczy, że książka jest zła.

niedziela, 17 maja 2020

Facecje

Autorzy: Patryk Bryliński, Maciej Kaczyński 
Wydawnictwo: Otwarte
Liczba stron: 200
Data wydania: 1 października 2015


FACECJE to historia w totalnie nowej, satyrycznej odsłonie.

Twórcy popularnego fanpage’a dobierają się do postaci ze spiżu i wkładają w ich usta nieistniejące dialogi szyte na miarę XXI wieku. Książkowe wydanie FACECJI oprócz fejsbukowych memów i postów zawiera też niepublikowane wcześniej teksty i wywiady.”

Facecja 

  1. >>krótki, żartobliwy utwór epicki, popularny w literaturze staropolskiej<<

  2. daw. >>krótkie, zabawne opowiadanie<<
    (Słownik języka polskiego PWN)



Zobaczyłam Mickiewicza ze smartfonem w dłoni, wzięłam, otworzyłam i zamarłam na kilka dobrych sekund. Papierowy Facebook? Czekajcie, jeszcze raz. Ludzie, którzy nie żyją i absolutnie nie mieli szans na posiadanie konta na popularnym serwisie. I nagle bum! Przecież to jest genialne! Przeczytałam parę stron i nie mogłam zabrać Facecji ze sobą, szczególnie że mam sentyment do pana z okładki.

Pomińmy fakt, że za recenzję próbowałam się zabrać tyle czasu. Jest jeszcze jedna książka, która na przeczytanie czekała ponad rok, a na recenzję czeka drugie tyle.