Translate

Współpraca?

Kontakt : mal.gorna0@gmail.com
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moondrive. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moondrive. Pokaż wszystkie posty

sobota, 21 grudnia 2019

Szklany miecz


Autorka : Victoria Aveyard
Cykl : Czerwona królowa (tom 2)
Wydawnictwo : Moondrive
Liczba stron : 560
Data wydania : 17 luty 2016

"Walka pomiędzy rosnącą w siłę armią rebeliantów a światem, w którym liczy się kolor krwi, przybiera na sile. Mare Barrow ma czerwoną krew, taką samą jak zwykli ludzie. Jednak jej zdolność kontrolowania błyskawic – nadprzyrodzona moc zarezerwowana dla Srebrnych – sprawia, że rządzący chcą wykorzystać dziewczynę jako broń.

Mare odkrywa, że nie jest jedyną Czerwoną, która posiada umiejętności charakterystyczne dla Srebrnych. Są też inni. Ścigana przez okrutnego króla Mavena wyrusza na wyprawę, aby zrekrutować Czerwono-Srebrnych do armii powstańców gotowych walczyć o wolność. Wielu z nich straci życie, a zdrada stanie się chlebem powszednim. Mare musi też zmierzyć się z mrokiem, który ogarnął jej duszę. Czy sama stanie się potworem, którego próbuje pokonać?"


Miałam dość długą przerwę, bo od "Czerwonej królowej" minęło kilka lat. Potrzebowałam paru dłuższych chwil, by na nowo wdrążyć się w klimat Norty. Na szczęście po rozdziale czy dwóch udało się wrócić na tor. Zaczyna się tak, jak się skończyło - ciężko pod względem fabularnym, ale uważam, że warto płynąć pomiędzy stronami, by z napięciem wyłapywać swoje ulubione wątki. 
Nadal jestem po ogromnym wrażeniem świata jaki tworzy autorka. Być może nie jest to idealne, ale w moim wypadku przynajmniej sprawia takie wrażenie. Począwszy od kraju, skupiwszy się na każdym wymienionym, mieście, rezydencji królewskiej, a skończywszy na oryginalnych postaciach - wszystko to wbiło mnie w fotel. Tym razem częściej skupiałam się nie tyle na fabule co całej reszcie. Nie wiem czym było to spowodowane, ale sceny walki (mimo, że naprawdę dobrze wykreowane) wolałam czytać szybko, a niekiedy pobieżnie.

piątek, 20 kwietnia 2018

Milion odsłon Tash

Autorka : Kathryn Ormsbee
Wydawnictwo : Moondrive
Liczba stron : 348
Data wydania : 17 sierpnia 2017

Natasha, zwana Tash ma wiele zainteresowań, jednym z nich jest Lew Tołstoj.Wraz z przyjaciółmi tworzy na kanale w internecie współczesną wersję serialu na podstawie Anny Kareniny. Ich serial nie jest zbyt popularny...Do czasu, kiedy wspomina o nim ktoś ważny z "branży". Czy Tash i jej paczka będą w stanie poradzić sobie ze wzrastającą popularnością i innymi problemami, które się z tym wiążą?

To, że książka jest utrzymana w klimacie Fangirl, to prawda, jednak stopień tego nawiązania jest różny, w zależności od odbioru Fangirl przez każdego czytelnika z osobna. Osobiście nie przywiązywałam do tego większej wagi pod względem nawiązań, czy ewentualnego zabierania pomysłów. Była to czysta inspiracja i myślę, że wielu czytelników sięgnęło po książkę właśnie z tego powodu.

Fabuła nie jest zawiła, a napisana w prostym, przystępnym języku. Treść jest kierowana głównie do młodzieży. Znajdziemy tam sporą dawkę ironii, trochę nieśmiesznych i śmiesznych żartów, oraz garstkę dziwnych uwag, jednak w niczym to nie przeszkadza, a jedynie tworzy typowy klimat. Jeśli jesteś dorosłym, który chce to przeczytać, to nie ma żadnych przeciwwskazań. Zresztą kto komu zabroni?

[Uwaga, niechcący mogę wam zdradzić trochę treści, ale tylko powierzchownie]

Jak wiemy, tytułowa bohaterka kocha Lwa Tołstoja i to w sposób, który troszeczkę mnie zaskoczył, to jest prawdziwy fangirling z krwi i kości! Tash uważa Lwa za swojego chłopaka, rozmawia z jego plakatowym wizerunkiem i wymienia się z nim spojrzeniami. Produkowany przez nią serial zdobywa popularność powoli, z pomocą jednego, całkiem sporego, boomu. Można się dowiedzieć jak to wszystko wygląda "od kuchni" i że nie zawsze jest różowo. Jak to mówią "sukcesy rodzą się w bólach".

Kolejną rzeczą jaka mnie zaskoczyła, była poruszona tematyka. Zagubieni nastolatkowie próbujący odnaleźć swoją drogę życiową, zmagając się z wieloma problemami takimi jak wybór studiów, choroba rodziców, szukanie miłości, czy faworyzowanie rodzeństwa. Do tego poruszany jest hejtowania w internecie, oraz wspominka o poznawaniu ludzi przez internet. Uzbiera się tego całkiem sporo i chociaż niektóre z tych spraw to tylko wspominki, to warto je w ogóle zauważyć. Myślę, że to bardzo ważne, by zwracać uwagę na takie rzeczy i w ten sposób docierać do młodych ludzi.

Jeśli chodzi o polecanie, to zachęcam wszystkich nastolatków, którym nie jest obca tematyka blogowania, vlogowania i ogólnego zdobywania popularności w internecie. Polecam także wszystkim fanom Fangirl oczywiście i rodzicom, którzy mogą chcieć po części zrozumieć swoje nastoletnie dzieci.

sobota, 26 sierpnia 2017

Początek wszystkiego

Autorka : Robyn Schneider
Wydawnictwo : Moondrive
Liczba stron : 352
Data wydania : 14 czerwca 2017

"Kiedy wydaje ci się, że to już koniec, właśnie wtedy możesz być... na początku wszystkiego.

Ezra Faulkner jest gwiazdą swojej szkoły: popularny, przystojny i dobrze zbudowany. Miał nawet zostać królem balu maturalnego. Ale to było zanim... Zanim dziewczyna go zdradziła, auto roztrzaskało mu kolano, jego dobrze zapowiadająca się kariera sportowa legła w gruzach, a przyjaciele zdobyli się jedynie na to, aby wysłać mu do szpitala kartkę z życzeniami szybkiego powrotu do zdrowia.

Cassidy Thorpe to dziewczyna inna niż wszystkie. Zjeździła kawał świata, nocą wykrada się z gitarą na dach internatu, tańczy tak, jakby krótka chwila miała trwać wiecznie, i zna naprawdę dziwne słowa.

Spotkanie tej dwójki jest przypadkowe, ale zmieni ich życie na zawsze. Cassidy wciąga Ezrę do swojego niesamowitego świata, w którym nie ma końców – są tylko nowe początki."


Nie za gruba, wielkości zeszytu, lekka, z piękną okładką i chwytającym tytułem. Można by rzec, że idealna. Ale nie. Ta książka złamała mi serce i wyrwała je z idealnego świata fikcji wystawiając na ciemną ulicę pełną nieidealnych ludzi i lekko zaniedbanych domów. Pokazała realia, krótko mówiąc.

czwartek, 27 lipca 2017

Czerwona Królowa

Autorka : Victoria Aveyard
Cykl : Czerwona królowa (tom 1)
Wydawnictwo : Moondrive, Otwarte
Liczba stron : 488
Data wydania : 18 luty 2015

"– Mare Molly Barrow, urodzona siedemnastego listopada 302 roku Nowej Ery, córka Daniela i Ruth Barrowów – recytuje z pamięci Tyberiasz, streszczając moje życie. – Nie masz zawodu i w dniu następnych urodzin masz wstąpić do wojska. Chodzisz do szkoły nieregularnie, osiągasz słabe wyniki i masz na swoim koncie wykroczenia, za które w większości miast trafiłabyś do więzienia. Kradzieże, przemyt, stawianie oporu podczas aresztowania to zaledwie początek listy. Ogólnie rzecz biorąc, jesteś biedna, nieokrzesana, niemoralna, mało inteligentna, zgorzkniała, uparta i przynosisz hańbę swojej wiosce i królestwu. […]

– A mimo to jest w tobie coś więcej. – Król wstaje, ja zaś przyglądam się z bliska jego koronie. Jej końce są nieprzeciętnie ostre. Jak sztylety. – Coś, czego nie mogę pojąć. Jesteś jednocześnie Czerwoną i Srebrną. Ta osobliwość pociąga za sobą potworne konsekwencje, których nie jesteś w stanie zrozumieć. Co zatem mam z tobą począć?"
I pomyśleć, że przez tygodnie przed i po premierze, nie chciałam o "Czerwonej Królowej" słyszeć. Książka o jaką trudno, ale książka o jaką warto. Czekałam na nią, przed premierą, a dostała się do mych rąk prawie rok później. Jak ja się cieszę, że w końcu doszło do skutku!
Historia, jak z baśni. Zwykła dziewczyna z niezwykłym talentem, o którym nie miała pojęcia, która dostaje wielką szansę, by zamiast trafić do wojska, służyć u boku króla na dworze.
Robić wszystko by ocalić siebie, rodzinę i przyjaciół, czy przeżyć z takim stanem rzeczy jaki jest, bo duma na to nie pozwala?
Trudna decyzja zostaje podjęta, na początku w ogóle się nie spodziewamy jakie to niesie za sobą konsekwencje. A jest ich więcej niż można sobie wyobrazić. Nagle dziewczyna z wioski jest na ustach wszystkich. Musi uważać na każdy swój krok.

"Każdy może zdradzić każdego" 

Nawet nie wiemy ile w tych słowach jest prawdy. Chociaż dobrze by było mieć przy sobie jedną osobę, której można ufać bezgranicznie, tutaj jest to niemożliwe. Czytając książkę, przez kilkanaście rozdziałów "zbierasz" informacje, które tworzą spójną całość, tworzą coś, co ma szczęśliwy koniec. Już gdzieś w głowie pojawia się myśl o tym jak wszystko się zakończy...I nagle dzieje się coś, co obala twoje myślenie, całą konstrukcję tego, co sobie wyobrażasz.
Nieoczekiwane zwroty akcji, zdrady, sojusze, miłości...A to wszystko spod jednego pióra. W jednym tomie. To jest niesamowite, jaką duszę trzeba włożyć, by otrzymać takie rezultaty.
Polecam wszystkim wielbicielom fantastyki.

Ocena 6/6

środa, 19 lipca 2017

Ktoś mnie pokocha - 12 wakacyjnych opowiadań

Autorzy : Leigh Bardugo, Nina Lacour, Libba Bray, Francesca Lia Block, Stephanie Perkinks, Tim Federle, Veronica Roth, Jon Skovron, Brandy Colbert, Cassandra Clare, Jennifer E. Smith, Lev Grossman
Wydawnictwo : Moondrive
Liczba stron : 480
Data wydania : 15 czerwca 2016

"12 autorów powieści dla młodzieży, między innymi Veronica Roth i Cassandra Clare, sprawi, że poczujesz zapach lata i ciepło miłości.
Geek filmowy podkochuje się w koleżance z pracy. Do zrobienia pierwszego kroku popycha go… zombie.
Mark i Margaret utknęli w czasie. W kółko przeżywają ten sam dzień, 4 sierpnia.
Chłopak w śpiączce i jego najlepsza przyjaciółka mają szansę powrócić do przeszłości i na nowo przeżyć najlepsze wspólne chwile. Co się stanie, jeśli jedno z nich postanowi zmienić bieg wydarzeń?
Przejażdżki na motorze, skoki z klifu, seanse filmowe, szalone spiski animatorów w ośrodkach wczasowych, ogniska na campingu i zapach morza – w tych opowiadaniach jest wszystko, czego oczekujesz od wakacji życia.
Odważ się zrobić pierwszy krok do spełnienia marzeń. Kto wie, może miłość czeka na Ciebie tuż za rogiem?
Przecież wszyscy pragniemy tego samego: by ktoś nas pokochał."


Powiem Wam, że troszeczkę się zawiodłam. No dobra, może trochę więcej niż troszeczkę. Pierwszy tom opowiadań był wielkim fenomenem. Jest to jedna z moich ulubionych książek. bardzo się ucieszyłam, kiedy drugi tom wpadł do moich rąk, liczyłam na kolejny wielki sukces i kolejną miłość książkową, tak się jednak nie stało.

Cykl dwunastu opowiadań jest na swój sposób wyjątkowy. Każde opowiadanie jest inne i różnie odnosi się do pewnych spraw. Ta książka pokazuje kilka rzeczy. Jedną z nich jest to, że uczucie można wyrazić na tysiące sposobów, wszystko zależy od Ciebie i obiektu twoich westchnień. Miłosne listy, wiersze, eliksiry miłości, przypadkowe i celowe spotkania, odważne wyznania, ukradkowe spojrzenia...Do wyboru do koloru. Kolejna sprawa dotyczy tego, gdzie możesz spotkać miłość. Odpowiadam - wszędzie. W szkole, na obozie, w internecie, pracy, nad basenie, na plaży, w sklepie - WSZĘDZIE. Zakochanie niby jest czymś zwykłym i normalnym, ale w każdym przypadku jest wyjątkowe.

Ostatnio zastanawiałam się, jak to możliwe, że napisano mnóstwo romansów, harlekinów i w ogóle, a ludziom się to nie nudzi. Jeśli czyta się dużo jakiejkolwiek tematyki, to zaczyna się zauważać powtarzalne schematy. Czujesz się niczym jasnowidz, bo po pierwszych rozdziałach jesteś w stanie określić co będzie dalej. Ale zaraz, zaraz...I tak sięgniesz po następną, prawda? Na tym polega cały urok. Miłość można wyrazić, opisać i poczuć na mnóstwo sposobów. Każdy inny.

A wracając do opowiadań, to są one pomieszane. Jedne są proste i klarowne, a inne wymagają chwili większego skupienia. Znajdziemy tam historie opisywane z perspektywy zarówno dziewczyn,  jak i chłopców. Będą tam także historie o parach mieszanych oraz jednopłciowych. Tak jak już mówiłam - dla każdego coś się znajdzie. 

Tym razem nie polecam tego wszystkim. Tutaj trzeba uważać komu się to daje do ręki. Nie uważam, że to opowiadania rąk wysokich lotów jak pierwszy tom, ale i tak warto przeczytać, choćby dla rozrywki bez większej filozofii i przenikania przez duszę. Książka dla tych dojrzalszych nastolatków oraz dla dorosłych chcących na nowo przypomnieć sobie, jak to było z ich nastoletnimi miłostkami. 

Ocena 4/6 (Chociaż okładka niczego sobie)

sobota, 15 lipca 2017

Eleonora & Park

Autorka : Rainbow Rovell
Wydawnictwo : Moondrive, Otwarte
Liczba stron : 358
Data wydania : 16 marca 2015r.

"Eleonora… nie sposób jej nie zauważyć: rude włosy, dziwne ciuchy. Czyta mu przez ramię. Uważa Romea i Julię za bogate dzieciaki, które dostawały wszystko, co chciały. Najbardziej nie lubi weekendów, bo spędza je bez niego.
Park… Dobrze mu w czerni. Denerwuje się, gdy musi prowadzić samochód w obecności taty. Uwielbia imię Eleonory i nie skróciłby go ani o sylabę. Wie, która piosenka jej się spodoba, zanim ona zacznie jej słuchać. Śmieje się z jej dowcipów, zanim ona dotrze do puenty.
Oto tocząca się w ciągu jednego roku szkolnego opowieść o dwojgu szesnastolatkach urodzonych pod nieszczęśliwą gwiazdą – dość mądrych, by zdawać sobie sprawę, że pierwszej miłości prawie nigdy nie udaje się przetrwać, ale na tyle odważnych i zdesperowanych, by dać jej szansę."

Niby książka jakich wiele. Ale nie.
Zwykle moje wewnętrzne "ja" nie zgadza się, na to, by czytać "rzeczywiste" książki. O co mi chodzi?
O to, że...Książka powinna mieć happy end, skończyć się bajkowo, albo jakoś cudownie, nierzeczywiście i żeby w ogóle było tak, jak zawsze. Bajecznie. Jednak tym razem nastąpił wyjątek. Zderzenie dwóch realnych światów. Tak prawdziwych, że można by je poczuć, jakby stało się obok.
Z jednej strony miłość jedna na milion, z drugiej przemoc w rodzinie i brak niezależności.
Ale jest w tym wszystkim coś...Coś, co sprawia, że ta rzeczywistość, nie jest dołująca, chociaż boleśnie prawdziwa. Bohaterowie próbują sobie jakoś z tym wszystkim poradzić, a rodzące się w nich ciepłe uczucie im w tym pomaga. Nie wiedzą oni jednak, że przyniesie im to nowy ból, którego wcześniej nie doświadczyli.
Nie wiem, jak Pani Rovell to się udało. To naprawdę niesamowite. Gratuluję.
Czekałam i czekałam, by złapać to w bibliotece. Boże, dziękuję, że się nie poddałam!
Czytania wręcz nie można przerwać. Przeczytałam to na 2 razy. I tak ledwo mogłam spać w nocy myśląc : "Co się stanie z Eleonorą?", "Czy poradzi sobie sama, czy powie o tym Parkowi?", "Czy ojczym wyrzuci ją z domu?" itp. Każdy ksiązkoholik przechodził przez to co najmniej 3 razy. Albo i więcej.
Nie ukrywam, że przy czytaniu był płacz, śmiech i mówione co chwila "Ciiicho! Ja tu czytam!" - pełne napięcia.
Teraz, to właśnie ta książka jest u mnie na 1 miejscu. Przebiła nawet "Dotyk Julii". Dlaczego to takie niezwykłe?
Bo "rzeczywista" książka przebiła fantasy!!!
Nie mam nic więcej do dodania. No może po za jednym wielkim zdaniem : Przeczytajcie tę książkę!(Albo przynajmniej zacznijcie) 

Ocena 6/6

środa, 28 czerwca 2017

Fangirl

Autorka : Rainbow Rowell
Wydawnictwo : Moondrive, Otwarte
Liczba stron : 380
Data wydania : 27 lipca 2015

"Wren i Cath to siostry bliźniaczki „podobne” do siebie jak ogień i woda. Wren chce w życiu spróbować wszystkiego. Lubi imprezować, randkować i poznawać nowych ludzi. Cath woli siedzieć w ich wspólnym pokoju i pisać fanfiction do książki, która zawładnęła całym jej światem. 
Mimo że tak różne, dziewczyny są nierozłączne. 
Gdy bliźniaczki rozpoczynają naukę w college’u, ich drogi się rozchodzą – Wren nie chce już mieszkać z siostrą. Cath musi opuścić swój bezpieczny świat i stawić czoła rzeczywistości. Na swojej drodze spotyka Reagan (Cath prędzej dogadałaby się z Marsjaninem niż z nią) i wiecznie uśmiechniętego Levi’ego (czy on kiedyś zrozumie, co to jest przestrzeń osobista?) oraz panią profesor od kreatywnego pisania.

„Fangirl” to opowieść o przyjaźni wbrew różnicom i o trudnej sztuce dojrzewania. To historia o ludziach, którzy kochają książki tak bardzo, że stają się one ich całym światem."

Książka, która stała się popularna w trymiga. Liczba jej fanek nadal wzrasta z dnia na dzień.
Dziwicie się? Ja nie.
Jeśli jesteście fangirls (Tak, mówię do dziewczyn, bo nie jestem pewna ilu chłopaków w ogóle sięgnęło po tą książkę) a jeszcze nie czytałyście tej książki, to wiedzcie, że na koniec będziecie bliskie płaczu. I nie chodzi mi o płacz typu : "Nieee! On nie mógł umrzeć!". Chodzi mi : "Ej! Gdzie jest koniec?! To nie może być koniec! Ja chcę jeszcze! Nieee!"
Jedyne co przyszło mi na myśl, to tyle, że jak uporam się z bieżącymi sprawami przeczytam "Fangirl" jeszcze raz. I będę ją czytała tyle razy, aż zapamiętam jej fragmenty. (Takie zaplanowane maniaczenie)
Zauważyłam, że Rainbow Rowell w swoich książkach zawsze ma ten sam styl pisania, co by wyjaśniało dlaczego tak przyjemnie i szybko się je czyta, i wypowiada się w 3 osobie, co jest coraz częściej spotykane, ale w momencie gdy autorka zaczynała swoje pięć minut - zrobiło niesamowitą furorę. Nic do tego nie mam. Po prostu ("Po prostu". Nie ma żadnego "po prostu" - pomyślała Cath (Taaak za dużo Fangirl) zwróciłam uwagę.
Książki Rowell jak zawsze mnie kupiły, zakochałam się bez pamięci (A po co komu chłopak?!), czysta historia, życiowa, nie przesadzona ani trochę.
Do tej czuję szczególnie przywiązanie, bo jak by była o mnie, dla mnie, a że przeze mnie...Nie, nie mam takich umiejętności. Niestety.
Polecam wszystkim molom książkowym!
Fangirls, łączmy się!

Ocena 6/6

czwartek, 21 kwietnia 2016

Mroczne umysły

Autorka : Alexandra Bracken
Cykl : Mroczne umysły (tom 1)
Wydawnictwo : Otwarte, Moondrive
Liczba stron : 456
Data wydania : 2 kwietnia 2014

"Mam na imię Ruby.
Potrafię wedrzeć się do twojego umysłu, a nawet wymazać wspomnienia. Jako dziecko zostałam wysłana do obozu „rehabilitacyjnego” dla takich jak ja. Zieloni, Niebiescy, Żółci, Pomarańczowi, Czerwoni. Mroczne umysły. Zostałam przydzielona do Zielonych, ale w rzeczywistości jestem ostatnią z Pomarańczowych. Ukrywam to, żeby przetrwać."

To co tutaj napisałam, raczej nie nazwałabym recenzją, a raczej krótka opinia. Dlaczego?
Ponieważ nie przebrnęłam przez to. Książka totalnie nie dla mnie. Starałam się, ale przykro mi, nie wyszło. Wiem, że blogger, by wyrazić swoją opinię musi wiedzieć wszystko na dany temat, czyli w tym wypadku, wypadałoby przeczytać całą książkę. Jednak wyznaję zasadę, że jeżeli mi się coś nie podoba, to po prostu to odkładam po kilku próbach przełamania. Nie ma co się męczyć.
Tematyka zwaliła mnie z nóg. Od lat marzyłam, by trafić na podobną książkę. Podoba mi się dobór tematu mrocznych zdolności umysłowych, ale cała reszta mnie zniechęciła. Znowu ludzie są zniewoleni. Znowu znajduje się ktoś, kto wyłamie się po za reguły. Znowu wielkie bohaterstwo i ratowanie świata.
To już się robi nudne.
Może kiedyś, kiedy zabraknie mi tego typu powieści, przypomnę sobie o "Mrocznych umysłach". Ale to jeszcze nie dziś.

Ocena 2/6

wtorek, 5 stycznia 2016

Podaruj mi miłość. 12 świątecznych opowiadań

Autorzy : Kelly LinkHolly BlackGayle FormanDavid LevithanAlly CarterKiersten WhiteMyra McEntireStephanie PerkinsLaini TaylorJenny HanRainbow RowellMatt de la Peña
Wydawnictwo : Moondrive, Otwarte
Liczba stron : 432
Data wydania : 2 listopada 2015

"Znana piosenkarka udaje kogoś innego, by uciec przed sławą. 
Skazany na prace społeczne młodociany przestępca musi wziąć udział w przygotowaniach do jasełek i zakochuje się w najbardziej nieodpowiedniej dla niego osobie.
Dziewczyna adoptowana przez Świętego Mikołaja zastanawia się, czy dla miłości jest gotowa opuścić krainę elfów… 
Nieważne, skąd pochodzisz, czy jesteś elfem czy zagubionym w świecie dorosłych nastolatkiem – uwierz w magię świąt!
A jeśli nie uwierzysz – czy to oznacza, że ona nie istnieje?
Przecież wszyscy pragniemy tego samego: by ktoś podarował nam miłość."

Książka zarówno dla nieuleczalnych romantyczek ( Ja, ja i ja), jak i dla romantyków. Zakochałam się w tej książce jak w żadnej innej. Jest po prostu idealna, jakby pisana w sam raz dla mnie.
Wielkim plusem w książkach jest to, że są podzielone na rozdziały. Tutaj jest nieco inaczej, bo są to opowiadania. Czasem mamy dość jednej opowieści, jednej bohaterki, czy bohatera...Więc czemu nie cieszyć się z opowiadań?
Najbardziej spodobało mi się opowiadania "Anioły na śniegu" Matta De La Peñy, "Coś ty narobiła Sophie Roth?" Gayle Formann oraz "Cud Charliego Browna" autorstwa Stephanie Perkins.
Ludzie zaczynają wątpić w prawdziwą miłość. Nastolatki mają kompleksy i tracą wiarę w siebie, a co za tym idzie, wiarę, że jeszcze spotkają swojego jedynego. Większość dziewczyn pyta się w przestrzeń : "Ile razy jeszcze muszą złamać mi serce, abym naprawdę była kochana?". Nie otrzymują odpowiedzi. Ich życie jest jednym cytatem, który mogą wypowiedzieć zawsze, kiedy dzieje się coś, co ma dać im szczęście, chociaż na moment, ale czy potrafią się tym cieszyć? Oczywiście, że nie! Dlaczego? Bo...

"Wszyscy ponosimy straty. Wszyscy kochamy i wszyscy ponosimy straty, a mimo to nie przestajemy kochać." // Kelly Link "Dama i Lis" - Opowiadanie drugie

Każdy z nas miał złamane serce chociaż raz. Nie ważne z jakiego powodu. Skutkiem ubocznym jest to, że w pewnym momencie nie chcemy kochać niczego. Kiedy dojdziemy do takiego momentu, warto otworzyć tą książkę. Jest ona pełna miłości i szczęścia, łatwo się w niej zakochać. A co w tym najlepsze? Książka - najlepsza miłość z możliwych. Nie zdradzi, nie obgada, nie zostawi, a da więcej szczęścia niż niejeden człowiek, który w naszych oczach stał się nie watr nawet złamanego grosza. 
Co do opowiadań...Są tak różne, ale co się dziwić, pisało 12 autorów, a z drugiej strony takie spójne...Może to dlatego, że dają szczęście i ukazują miłość w najczystszej postaci? Przekonajcie się sami! 

Ocena 6/6