Translate

Współpraca?

Kontakt : mal.gorna0@gmail.com
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ten jeden dzień. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ten jeden dzień. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 lipca 2016

Ten jeden rok

Autorka : Gayle Forman
Cykl : Ten jeden dzień (tom 2)
Wydawnictwo : Nasza księgarnia
Liczba stron : 368
Data wydania : 9 września 2015

"Willem stracił kontrolę nad swoim życiem. Boleśnie zraniony śmiercią ojca obawia się kolejnej miłości i kolejnej (być może) straty. Nie potrafi jednak zapomnieć dnia spędzonego w Paryżu z pewną niezwykłą dziewczyną. Czuje, że musi ją odnaleźć, chociaż nie zna nawet jej prawdziwego imienia. Mimo to będzie próbował. W najbliższym roku czeka go kilka ważnych decyzji. Czy zaryzykuje? Czy otrzyma dar od losu i spotka ponownie Allyson?"

Ostatnio zaczytałam się w książki Gayle Forman i zauważyłam jedną bardzo wkurzającą mnie rzecz. Jaką?
Otóż, jeśli czytam książkę, która ma kilka części to mam nadzieję, że kolejne tomy są kontynuacją losów głównej bohaterki. A jednak jeśli chodzi o dwuczęściowe książki pani Forman, to się totalnie załamuję.
Za każdym razem, kiedy biorę jej książkę do ręki, mam cichą nadzieję, że coś jest inaczej, niż było...Cóż...Nie zawsze ma się to, czego się chce.
Moim zdaniem, z "Ten jeden dzień" i "Ten jeden rok" można by zrobić jedną, naprawdę świetną książkę, a nie, że pierwsza część jest 6/6 a druga 3/6. Przynajmniej wszystko byłoby po kolei, łatwiej byłoby to wszystko zrozumieć i poukładać fakty, ale cóż.
Czytanie drugiego tomu, było dla mnie naprawdę ciężkie. Odwlekanie sytuacji w nieskończoność, miejscami masło maślane i te wszystkie opisy. Było ciężko, ale przebrnęłam. I dzięki tym wielu opisom, czułam się jakbym zwiedziła kawałek świata razem z Willemem.
Kolejnymi z niewielu plusów jakie znalazłam to szczęśliwe zakończenie na które tak bardzo czekałam przez te 360 stron, pocieszenie, że inni mogą mieć dużo gorzej, a i tak da się to jakoś ułożyć, odkrycie nowego myślenia o życiu, nowe postrzeganie szczęścia i przede wszystkim utwierdziłam się w przekonaniu, że jak się przeczytało 1 część książki Gayle Forman, to po drugi tom raczej nie warto sięgać.

Ocena 3/6

poniedziałek, 20 czerwca 2016

Ten jeden dzień

Autorka : Gayle Forman
Cykl : Ten jeden dzień (tom 1)
Wydawnictwo: Nasza księgarnia
Liczba stron : 222
Data wydania : Lipiec 2015

"Życie Allyson jest poukładane, zaplanowane, uporządkowane. Okazuje się jednak, że wystarczy jeden dzień, a wszystko może się zmienić. Ostatniego dnia swoich europejskich wakacji Allyson poznaje Willema, obiecującego młodego aktora i wolnego ducha. Willem rożni się Allyson pod każdym względem. Kiedy jednak namawia ją, aby zmieniła swoje plany i pojechała z nim do Paryża, Allyson się zgadza... Ta spontaniczna, nietypowa dla niej decyzja rozpocznie dzień pełen ryzyka i romansu, wyzwolenia i intymności. Nadchodzące 24 godziny mogą zmienić życie Allyson na dobre..."

Nie wiem co mam powiedzieć. Serio. Mówią, że po przeczytaniu książki człowiek nigdy nie jest taki sam. Zgadzam się z tym w 100%, w tym przypadku nie było inaczej.
Książka uderzyła mnie prosto w serce i była niczym kubeł zimnej wody na głowę. Podczas czytania uświadomiłam sobie jaką wartość ma chwila, że w ciągu jednego dnia można zmienić wszystko.

"Rodzimy się w jeden dzień. Umieramy w jeden dzień. W jeden dzień możemy się zmienić. I w jeden dzień możemy się zakochać. Wszystko może się zdarzyć w ciągu zaledwie jednego dnia." 

Uświadomiłam sobie także, jak ważne jest szaleństwo, spontaniczność i impuls. Jak wiele możemy zrobić, jeśli tego chcemy...Wszystko ładnie, pięknie, ale...Po pierwsze trzeba chcieć. A po drugie trzeba wiedzieć czego się chce, bo jeśli zgubisz swoje marzenie, swój cel, swój sens życia, to co wtedy? Staniesz na środku ulicy i powiesz "Ups..."? Jeżeli masz takie podejście, to ta książka powinna otworzyć Ci oczy. Mówię poważnie. Do momentu, kiedy nie zaczęłam czytać tej książki wartość życia nie miała dla mnie aż tak wielkiego znaczenia. Nie liczyłam na nic, miałam cel, ale nie dążyłam do jego osiągnięcia z uporem, nie starałam się i żyłam w przekonaniu, że nic nie mogę zrobić, jak będzie tak będzie. A teraz? Teraz to mam zamiar zacząć żyć, ale tak prawdziwie. Mam zamiar coś ze sobą zrobić.
I pomyśleć, że niby jedna przeczytana więcej książka, że to kolejne romansidło gdzie on i ona są idealni i zakochani w sobie na wieki wieków.
NIE!
Dla mnie to książka pokazująca prawdziwą wartość szczęścia ludziom, którzy żyją aby być, a nie są po to by żyć.
Powiem szczerze, jak zawsze z resztą, że Gayle Forman po raz kolejny mnie zaskoczyła i spełniła moje oczekiwania. Niektórzy mają taki dar, że nie ważne ile książek podobnych do siebie napiszą to i tak będą ciekawe, fascynujące i będą wydawać się nowe, a wszystko dlatego, że odkryjemy coś nowego.
Czasem kiedy czytamy to samo mnóstwo razy...To wcale nie robi się nudne, bo za każdym razem spojrzymy na to inaczej, bo żadna chwila nie jest taka sama. Za każdym razem inny dzień, inne myśli, inna pora dnia. Niby ten sam fragment, a jednak tak bardzo inny...
Tak więc, do niczego się nie przyczepię, ewentualnie do fryzury Allyson, ale nie ważne.

Ocena 6/6