wtorek, 25 września 2018

Wielki Ogarnicz Życia, czyli jak być szczęśliwym nie robiąc niczego


 Autorka : Pani Bukowa
Wydawnictwo : Flow books
Liczba stron : 304
Data wydania : 2 października 2017

"Wielu ludzi pyta mnie, co tak naprawdę liczy się w życiu. No, w sumie to niewielu. Właściwie to nikt. I bardzo słusznie – bo nie wiem.
Nie chodzę na fitness, nie jem jarmużu, nie przesiaduję z ajfonem w popularnych kawiarniach popijając latte macchiato, ani nie biegam (Boże broń!). A mimo to żyję i mam się dobrze. Szokujące, wiem. Ta książka pokaże wam, jak być szczęśliwym nie robiąc niczego, co się powinno.
Pani Bukowa – kobieta, której nieudolne próby ogarnięcia życia śledzi na facebooku już niemal pół miliona osób. Mówi otwarcie to, co myślą wszyscy. Lubi jedzenie i internety. I wino. I leżeć sobie."

Panią Bukową znacie na pewno. Z Fejsbuka albo z memów (te śmieszno prawdziwo-nieprawdziwe obrazki w internecie). Pełna humoru, zabawna, a przede wszystkim prawdziwa. Ktoś wreszcie powiedział, że nie trzeba być idealnym w postaci obrazków, jakich dzisiejszy świat potrzebuje. Przeczytanie tego (o zgrozo!) trzystustronicowego zbioru zajmuje niewiele czasu, bo większość zajmują króciutkie napisy i portrety Pani Bukowej. Dzisiaj spotykamy się z namiarem informacji i większości po prostu nie przetwarzamy. Tutaj mamy duże udogodnienie. Średniej wielkości, nie za gruba, więc nada się na podróż, pełna ukrytej ironii, którą wypatrzysz tylko wtedy, kiedy tego chcesz. Ja widziałam to wszędzie, bo sarkazm i ironia płyną już we krwi. 



Jeszcze więcej zalet? Proszę bardzo! 
Jeśli nie masz pomysłu na prezent z okazji osiemnastych urodzin (albo jakichkolwiek innych okazji), to Wielki Ogarniacz Życia będzie w sam raz. Prześmiewczo przedstawiony "świat dorosłych" nie wydaje się aż taki straszny, no i ogólnie rzez biorąc poradnik powinien mieć tytuł w stylu "jak nie ogarniać życia", ale nic. Uczmy się na cudzych błędach. 





Teraz kolej na wady. Po pierwsze, jest mała dostępność tejże pozycji, co mnie niesamowicie irytuje, bo wcisnęłabym to wszystkim moim znajomym, którzy kończą 18-ście lat. Dobra, może nie wszystkim, ale dziewczynom na pewno. Po drugie : ja chcę więcej nie-porad od Bukowej! Na szczęście dowiedziałam się, że jest kolejny tomik Ogarniacza. Hura, cieszmy się i zbierajmy fundusze! 
Cóż więcej mogę Wam napisać? Sięgnijcie, przeczytajcie i oceńcie sami, albo po prostu wejdźcie w internety. Może troszeczkę przesłodziłam, ale co poradzę? Ironia mnie kupiła!

Ocena : 5/5
Czytaj dalej

sobota, 1 września 2018

Powrót do szkoły - czas skłamać!

Dla tych, którzy nie mają kalendarza, bądź stracili poczucie czasu - wakacje dobiegają końca. Tak, wiem, to smutne. Na szczęście jest jeszcze trochę czasu, żeby pośmiać się z samych siebie...I ze swoich kłamstw.

1. W tym roku będę się uczyć!

Ile razy to sobie powtarzasz? Co rok? A może co semestr?
Nie martw się, mnóstwo uczniów tak robi. Być może chcą uspokoić swoich rodziców, albo też samych siebie. Są tacy, którzy naprawdę w to wierzą! No i zostali jeszcze ci, dla których to nie jest kłamstwo. Ty też tak możesz, to nie wstyd coś potrafić. Czasami czuję się jakbym odkrywała tajemnice wszechświata! Naprawdę warto!

2. Nie będę się spóźniać!

Mhm, tak, jasne. Po tym jak trzy razy naciśniesz drzemkę, to nie będzie zmiłuj.
Może się zdarzyć, że w poniedziałek będziesz potrzebować piętnaście minut, we wtorek dwadzieścia, a w środę aż godzinę. Odjedzie jeden autobus, drugi, cztery tramwaje i pociąg, a
ty zdyszany bądź zdyszana będziesz stać bezradnie na przystanku, plując sobie w brodę za swoje lenistwo i guzdranie. Jednak nie każdy dzień musisz zaczynać ze złością i wrzaskiem, wystarczy dobrze się zorganizować.

3. Wszystkie prace domowe będą odrobione!

Kto chociaż raz miał takie postanowienie? Jak długo wytrwaliście?
Z reguły plan wygląda tak :
- Szkoła
- Szybki powrót do domu
- Odrobienie wszystkich lekcji
- Przyjemności

Jak wygląda prawda?
Okej, jak na razie wszystko jest dobrze...Może będę robić tylko te najważniejsze? O! Albo tylko u tych nauczycieli, którzy to sprawdzają! Albo nie! Tylko tych najsurowszych, którym nie da się nic wkręcić. A może w ogóle nic nie odrabiać?
Tak, to ostatnie brzmi jak plan.


4. Koniec ze śmiesznymi kotami w internecie!

Dobra, koty są fajne, przytulaśne, słodziutkie, zabawne i...Czasochłonne. Zastanawiacie się, gdzie schowano te wszystkie cenne minuty składające się w godziny, a w rezultacie w dni waszego życia? Ja wiem gdzie. W internecie. Sprawdzasz na fejsie kto ma dzisiaj urodziny, potem oglądasz snapy, a w końcu trafiasz na śmieszne filmiki z kotami. Potem wracasz do rzeczywistości kilak godzin później, i nie wiesz co się dzieje. W efekcie jesteś w tyle ze wszystkim.

5. Będę spać 8 godzin! 

Planujesz się wyspać, bo to podobno pomaga w życiu? Będziesz ogarniać co się dzieje, będziesz mieć więcej siły, a skoro jesteś wypoczęty, to nie ma dla Ciebie rzeczy niemożliwych. Nieprawda. I tak wiem, że do późnej nocy oglądasz filmiki w internecie. 



P.S. Mam nadzieję, że nikt nie bierze tego do siebie. Do następnego! 
Czytaj dalej
Szablon stworzony z przez Blokotka