Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 544
Razem z świetnie wykreowanymi bohaterami podróżujemy nie tylko po świecie, ale także w czasie. Zaczynamy od czasów obecnych i Atlantis położonej nad wspomnianym jeziorze genewskim. Poznajemy kolejne siostry i ich pasje, okazuje się, że wszystkie zostały adoptowane przez PaSalta - żadna z nich nie wie dlaczego właśnie one zostały wybrane by mieszkać w niemal bajkowej rzeczywistości. Poza tym, po co samotnemu mężczyźnie sześć adoptowanych córek? Niestety nie poznajemy odpowiedzi na to pytanie, ponieważ historia rozpoczyna się od wiadomości o śmierci PaSalta.
Ojciec zostawia każdej z córek sióstr list, jeśli zdecydowałyby się poznać swoje pochodzenie. Jednak nie jest to takie proste - mężczyzna był bardzo tajemniczy i jego śmierć tego nie zmieniła. Maja, najstarsza z córek (to na niej skupi się historia w tym tomie), leci do Rio de Janeiro w Brazylii, by poznać swoje pochodzenie, ale... Jednocześnie uciec przed pewnym fragmentem swojej przeszłości. Poznajemy także kulisy powstawania rzeźby Cristo na górze Corcovado. Zostajemy wciągnięci między wiersze, listy, tajemnice, romanse i jest to po prostu świetne. Jestem pod ogromnym wrażeniem research'u jaki został tutaj wykonany, ta dbałość o szczegóły historyczne, fabularne i...emocjonalne. Po prostu sztuka. Dawno nie czytałam powieści obyczajowej której "przeszłość" tak by mnie porwała.
Książka została napisana w sposób jednocześnie prosty i zawiły. Poetycki język pojawiający się w listach dodaje nutki tajemniczości i aury. Do tego opisy, które po zamknięciu oczu tworzą niemal namacalny krajobraz (aż ma się ochotę tam wybrać!). Nie mogłam się oderwać, a jednocześnie nie chciałam kończyć przygody z tą historią. Nie mogę się doczekać, aż sięgnę po kolejne tomy (ponoć każdy kolejny jest lepszy).
Polecam bardzo gorąco! Cudowna obyczajówka z kawałkiem historii, to jest tak dobrze przeplecione! Wywołuje ciekawy dreszcz emocji i naprawdę wciąga, a dodatkowo wywołuje chęć podróży i odkrycia tych wszystkich miejsc.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz