Translate

Współpraca?

Kontakt : mal.gorna0@gmail.com
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Amber. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Amber. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 listopada 2015

Percy Jackson - Złodziej pioruna

Autor : Rick Riordan
Cykl : Percy Jackson i bogowie olimpijscy (tom 1)
Wydawnictwo : Amber
Liczba stron : 360
Data wydania : 6 maja 2009

"Wiecie co, wcale nie chciałem być herosem półkrwi. Nie prosiłem się o to, żeby być synem greckiego boga. Byłem zwyczajnym dzieckiem: chodzącym do szkoły, grającym w koszykówkę i jeżdżącym na rowerze. Nic szczególnego. Dopóki przez przypadek nie wyparowałem nauczycielki matmy. Wtedy się zaczęło. Teraz zajmuję sie walką na miecze, pokonywaniem potworów, w czym pomagają mi przyjaciele, a poza tym staram się po prostu przeżyć. Przedstawiam wam opowieść o tym, jak Zeus, bóg niebios, uznał, że ukradłem mu piorun - a rozgniewany Zeus to naprawdę spory problem.
Czy Percy zdoła znaleźć piorun zanim rozpęta się wielka wojna bogów?
Co by było, gdyby Bogowie Olimpijscy wciąż żyli w XXI wieku? Co by było, gdyby nadal zakochiwali sie w śmiertelnikach i śmiertelniczkach i mieli z nimi dzieci, z których mogą wyrosnąć wielcy herosi - jak Tezeusz, Jazon czy Herakles?
Jak to jest być takim dzieckiem?
To właśnie się przydarzyło dwunastoletniemu Percy'emu Jacksonowi, który zaraz po tym, jak dowiedział się prawdy, wyrusza na niezwykle niebezpieczną misję. Z pomocą satyra i córki Ateny Percy odbędzie podróż przez całe Stany Zjednoczone, żeby schwytać złodzieja, który ukradł przedwieczną broń masowego rażenia - należący do Zeusa piorun piorunów. Po drodze zmierzy się z zastępami mitologicznych potworów, których zadaniem jest go powstrzymać. A przede wszystkim będzie musiał stawić czoła ojcu, którego nigdy nie spotkał, oraz przepowiedni, która ostrzegła go przed zdradą przyjaciela."

Żeby przeczytać tę książkę, musiałam po nią sięgnąć trzy razy, żeby zaczytać się na dobre. Ale jak to mówią, do trzech razy sztuka. I bardzo dobrze, że zostałam zwerbowana do czytania!
Na początku takie "łeee, jakie to nudne i bez składu". Ale dziękować nie wiadomo komu, że nie odłożyłam jej po kilku stronach.
Kiedy się przełamie tą barierę niewiedzy i chaosu, to jest naprawdę świetnie! Nigdy nie wiadomo co się zdarzy. To wszystko mija tak szybko, że nawet nie jestem w stanie tego opisać. I nie chodzi tu o to, że napchano nie wiadomo ile i nie wiadomo po co, wszystko było spójne, sensowne i pochłaniało całkowicie.
Każdy kto czyta, miał pewnie taki moment, że siedział sobie i myślał : "No szybciej! Zrób to!; No nie idź! To pułapka!; To on jest winny!" itp. Jeśli chodzi o Pecy'ego, miałam tak non-stop, a najlepsze było to, że czasem miałam rację, a czasem nie. Książka pełna niespodzianek. Naprawdę polecam!
Styl jakim była napisana ta książka, należy do moich ulubionych i tym samym Riordan mnie kupił i mam nadzieję, że nie zawiodę się na dalszych częściach.
Nie wiem co bym tu jeszcze miałabym powiedzieć. Skoro nie wiem, to nie będę wymyślała na siłę, racja?

Ocena 5/6

czwartek, 20 sierpnia 2015

Pamiętnik księżniczki - wszystkie części!


Autorka : Meg Cabot
Wydawnictwo : Amber
Liczby stron : Części od 1 do 9 nie więcej niż 215, a cz. 10 : 309
Lata wydania : 2000 - 2009 r.

Pamiętnik Mii pokazuje, że życie księżniczki, to nie tylko ładne sukienki i fryzury. Pokazuje, że księżniczki nie są odcięte od zwykłego życia nastolatki, która przejmuje się chłopakami, nowym serialem, zawaleniem algebry, czy balem maturalnym. Do tego zero prywatności, bo wiecie, prywatny ochroniarz, paparazzi i tłumy fanów.
Książka pokazuje od "wewnątrz" problemy osoby, która ma "podwójne życie" i styczność z uporczywymi mediami, które ze wszystkiego zrobią sensacje. Nie ważne czy to obiad w restauracji, czy jakaś przemowa w szkole. Oni zawsze tam będą. Jak do tego dochodzi? Zawsze w rodzinie jest taka osoba, która "chce dla nas najlepiej", a nam wydaje się, że to ma nas doprowadzić do śmierci na przykład...Ze wstydu. Tyle, że tutaj jest jeszcze gorzej. Bo? No bo jest księżna wdowa Genowii, która wykorzystuje swoją wnuczkę księżniczkę, do poprawienia turystyki w księstwie. Więc nie chodzi o NAS, chodzi o OBCYCH ludzi. Ale jest wymówka..."Nie chcesz lepiej dla swojego kraju, dla swoich poddanych? Taka jest rola księżniczki." Na co jest reakcja : "Tsa jasne...Za tydzień przez coś takiego w ogóle nie będą jej mieli, bo wykituję"
Takie życie Wam odpowiada? Dalej chcecie zostać księżniczkami? Bo ja już nie. Zawsze prosiłam o to, by być księżniczką. I co teraz mam? Bladą cerę, która ledwo co się opala, co jest strasznie nie fair, bo moje koleżanki są bardzo opalone, a ja przy nich wyglądam jak biała kartka papieru.
A wracając do książki...Pani Cabot, pisze, jak na własnym doświadczeniu. Wszystko jest spójne i bez żadnej wtopy. I to... Jest takie prawdziwe! Jak to czytałam, to po prostu wow! jakbym to przeżywała, albo działoby się to obok mnie. Nie pomijając, że były łzy, śmiech, zażenowanie i nadzieja. Jak zawsze, ale jestem nastolatką i rozumiem to. Wszystkie reakcje były zgodne z moim tokiem myślenia, bo sama bym tak postąpiła.
I szczerze powiedziawszy, z ŻADNĄ częścią nie można się nudzić. Mimo, że mają ponad 200 stron, są przepełnione zdarzeniami!
Chyba nie mam nic więcej do powiedzenia...Po za tym, że polecam ją WSZYSTKIM. Dziewczynom po to, by zrozumiały, że nie są same. Chłopakom po to, by zrozumiały nas - dziewczyny, chociaż trochę. A rodzicom po to, by zrozumieć punkt widzenia swoich dzieci.

Ocena 6/6

I gotowe! Hura!