Autorka: Iwona Banach
Wydawnictwo: Dragon
Liczba stron: 350
Data premiery: 17 czerwca 2020
Data premiery: 17 czerwca 2020
Ocena: 4.5/5
"Do drogiego ośrodka leczenia zaburzeń odżywiania przyjeżdżają dwie „polskie Amerykanki”. Kiedy zwłoki jednej z nich zostają znalezione na klatce schodowej pobliskiego bloku, marząca o karierze prywatnego detektywa Magda postanawia rozpocząć śledztwo. Niebawem okazuje się, że zmarła kobieta była milionerką, że pochodziła właśnie z tych okolic i że… zobaczyła ducha.
Magda zakłada agencję detektywistyczną, licząc na pomoc ze strony swojego chłopaka policjanta, ale Mikołaj od początku był przeciwny temu pomysłowi i nie zamierza jej wspierać. Magda nie poddaje się i zaczyna działać na własną rękę. Sytuację wykorzystuje Paweł, który nadal chce odzyskać byłą dziewczynę. Tymczasem Emilia Gałązka jest już gotowa na kolejny koniec świata."
Po książkę sięgnęłam
z czystej ciekawości. Słyszałam o pierwszej części „Niedaleko
pada trup od denata” i opinie były różne. Postanowiłam na
własnej skórze przekonać się z czym mamy do czynienia. Oczywiście
miałam moment zawahania, ale pierogi na okładce ostatecznie mnie
przekonały.

