Translate

Współpraca?

Kontakt : mal.gorna0@gmail.com

poniedziałek, 15 sierpnia 2022

Kraj wielkości miasta..?

    Kiedyś marzyło mi się polecieć na wyspę, miałam to z tyłu głowy i tyle. Jednak szczęśliwym trafem marzenie się spełniło (chociaż czasem zdarzyło mi się o tym zapomnieć). Zapraszam Was na wpis o Malcie - enjoy! 


Pierwsze co zaskakuje, to...Wielkość i ilość. Z perspektywy okna samolotu nie było wolnej przestrzeni, tylko budynek, obok budynku, budynkiem popychany. Na szczęście to tylko perspektywa (choć kryje się w tym trochę prawdy). 


niedziela, 24 lipca 2022

Koniec scenarzystów - Wojciech Nerkowski

 


Autor:
Wojciech Nerkowski

Cykl: Paloma (tom 3) 

Wydawnictwo: Czwarta strona

Liczba stron: 416

Data wydania: 13 luty 2019

Ocena: 4/6



    "Superprodukcja zmierza do nieuchronnego finału, w którym na planie padnie być może nie tylko ostatni klaps, ale i kilka głów.

    Każdy scenarzysta zrobiłby wszystko, by dostać pracę w Hollywood. A kiedy w końcu Sylwia i Kuba stają przed szansą życia, okazuje się, że mogą to życie stracić. Zamiast pisać zamówiony przez hollywoodzkiego producenta scenariusz, wplątują się bowiem w zagadkę zniknięcia pięknej aktorki, Mandy Powell. Wkrótce przyjdzie im się zmierzyć się z przeciwnikiem przebieglejszym i bardziej wymagającym niż kiedykolwiek dotąd. A przecież nie po to tu przyjechali!

    Zupełnie przy okazji Sylwia i Kuba odkrywają mroczne tajemnice i głęboko skrywane żądze, ale też poznają na własnej skórze blaski i prawdziwą magię słynnej Fabryki Snów. Czy uda im się wspólnie dotrwać do szczęśliwego końca? Przygotujcie się na istną jazdę bez trzymanki!"


    To już trzecia i ostatnia część przygód Sylwii i Kuby, scenarzystów serialu "Stój bo strzelam". Tym razem rodzeństwo rusza na podbój amerykańskiego rynku filmowego. Wiadomo jednak, że bez problemów się nie obejdzie, w końcu to wielka szansa na zdobycie jeszcze większej sławy o której tyle marzy Kuba. Okazuje się jednak, że zła sława jest znacznie bliżej niż rajskie życie świetnie opłacanego scenarzysty. W co tym razem wplątali się Leśniewscy? 

środa, 15 czerwca 2022

To nie jest, do diabła, love story. Skin deep

Autorka:
 Julia Biel

Cykl: Love Story (tom 3)

Wydawnictwo: Media Rodzina

Liczba stron: 380

Data wydania: 2 czerwca 2021

Ocena: 6/6 


"Wera ma żal do losu, że wiele lat temu wydrapał jej głębokie rany – dosłownie i w przenośni.
Aleks uważa, że okrutny los pozbawił go wszystkiego.

Wera niewątpliwie jest mistrzynią w stosowaniu uników. Ludzie, rzeczy, emocje - umiejętne omijanie wszelkich komplikacji to jej specjalność. Pewnego dnia jednak z opresji ratuje ją rycerz w lśniącej zbroi. No dobra, Aleks nie jest rycerzem i nie ma zbroi, i w zasadzie jest całkowitym przeciwieństwem rycerza. Ma w sobie natomiast ogromne pokłady złości. 

Przypadkowe odkrycie skrywanej przez Werę tajemnicy sprawi, że Aleks w czarujący sposób przekonać dziewczynę, że czasem warto zabrudzić krew tuszem, żeby oczyścić serce i głowę. 

A Ella i Jonasz? Powrócą.  









Czy można zabliźnić rany? I zatuszować przeszłość? Love story niejedno ma oblicze…"


    Tupałam z ekscytacji na wieść o nowej książce Julii Biel. Uwielbiam je i mam nadzieję, że autorce wena się nigdy nie skończy! Przyjemności przeczytania kolejnego tomu Love story odmawiałam sobie jakiś czas. Nawarstwiające się obowiązki nie pozwalały mi na spokojne poświęcenie całego wieczoru na czytanie (bo od razu wiedziałam, że jak zacznę czytać to się nie oderwę nawet na chwilę). Jednak warto było czekać.


    Troszkę się zdziwiłam, a nawet zszokowałam - co się stało z Ellą i Jonaszem?! Przeszło mi przez myśl, że nie obserwuję tego co się dzieje w księgarniach wystarczająco uważnie, że przegapiłam kolejne tomy Love Story i przeoczyłam moment rozpoczęcia nowej serii. Nagle pojawia się Wera, siostra Jonasza. Na początku nie mogłam się odnaleźć, ale na szczęście szybko przeszło. Lekkość z jaką Julia Biel operuje stworzoną historią jest tutaj niezwykle istotna. Odnoszę wrażenie, że tworzy się uniwersum Love Story i czekam na kolejne opowieści. W każdym razie, odetchnęłam z ulgą, że jednak wszystko jest w porządku i niczego nie przegapiłam.