środa, 23 sierpnia 2017

Tajemnice Wenecji tom 1

Autor : Grzegorz Fullborn
Cykl : Tajemnice Wenecji (tom 1)
Wydawnictwo : Damidos
Liczba stron : 327
Data wydania : 2013 (około)

"Edyta Amalfi, nieślubna córka i spadkobierczyni fortuny hrabiego Mirafiore, traci swojego ukochanego Rodriga. Dziewczyna musi opuścić Wenecję, ale odważnie podejmuje walkę przeciwko najwyższej władzy - okrutnym inkwizytorom. Wyławiacz trupów i jego ułomna córka pomagają jej walczyć o sprawiedliwość, jednak potężni członkowie tajnego trybunału wydają kolejne wyroki... Senator Brabantino knuje intrygę za intrygą, pragnąc niepodzielnie panować w Pałacu Dożów. W realizacji morderczych planów wspiera go jego przyjaciel Jingo Foscari, oszust i nikczemnik. Kim jest tajemnicze widmo ukazujące się na Moście Westchnień? Czy Królowa Nocy zdoła ocalić mnichów z Bractwa Św. Czaszy? Czy Edycie Amalfi uda się pomścić śmierć ukochanego i odzyskać spadek? Sensacyjny wątek, przeplatający się z miłosnym, wartka akcja i interesująco przedstawione główne postaci powieści, na tle barwnego obrazu życia średniowiecznej Wenecji - to tylko niektóre zalety tej porywającej opowieści"

W zupełności zgadzam się z opisem. Książka wywołuje mnóstwo emocji, ale zacznijmy od początku.
Powierzchownie patrząc na okładkę nie stwierdziłam nic nadzwyczajnego. Do czasu...
Czytałam sobie spokojnie (na tyle spokojnie na ile było to możliwe) aż do momentu kiedy w aucie zrobiło się zbyt ciemno, by czytać. I wtedy to zobaczyłam. "Tom 1". Znowu dałam się wciągnąć w kolejną serię. Ale cóż, takie już życie książkoholika.

 Opowieść o Edycie Amalfi intrygowała mnie od samego początku, a im więcej pojawiało się niewiadomych - tym szybciej chciałam znać odpowiedź. Niestety mam tylko dwoje oczu. Fabuła jest wartka, a na dokładkę ma kilka wątków ściśle splatających się ze sobą. Ma to swoje plusy i minusy.
 Plus jest taki, że książka staje się bardziej interesująca, a napięcie wzrasta z każdą chwilą. Minus polega na tym (uwaga, mały spojler) że przez cały czas coś się dzieje i niby jesteśmy coraz bliżej rozwiązania sprawy...No właśnie - niby. Do końca książki prawie nic się nie wyjaśnia. Jednak nie zmienia to mojego zdania na tyle, by nie polecać tej opowieści. Polecam bardzo gorąco, ale nie róbcie sobie krzywdy i od razu przygotujcie drugi tom. Myślę że bardzo spodobałaby się fanom średniowiecznej historii, Wenecji, elementów kryminału, albo po prostu osobom, które chciałby poznać koniec tej historii. To naprawdę wciąga.

Ocena 5/6

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Szablon stworzony z przez Blokotka