poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Bóg nigdy nie mruga. 50 lekcji na najtrudniejsze chwile w życiu

Autorka : Regina Bett
Wydawnictwo : Insignis 
Liczba stron : 320
Data wydania : 7 listopada 2012

Przeczytałam to w jeden dzień. Z recenzją czekałam troszkę dłużej, ale cóż. Teraz mam ochotę przelać słowami cały swój entuzjazm jaki wywołała u mnie ta książka do Was.

 "Pięćdziesiąt wskazówek. Pięćdziesiąt lekcji, w których autorka przeplata własne przeżycia z doświadczeniami ludzi spotkanych na swojej krętej drodze; przywołuje ważne dla siebie postaci, znaczące książki i filmy, inspirujące modlitwy i wypisy z lektur; przypomina o sile psalmów 
i prostych sentencji.

Felietony Reginy Brett docenili i pokochali czytelnicy na całym świecie. Przyklejano je na lodówkach, rozsyłano w e-mailach do bliskich. Tematy lekcji, których udzieliło autorce życie, cytowano na tysiącach blogów i przedrukowywano w gazetach. 

Książka, którą trzymasz w ręce, stanie się bliska każdemu, kto kiedykolwiek znalazł się na życiowym zakręcie oraz wszystkim szukającym inspiracji. Niech każda z pięćdziesięciu lekcji będzie manifestem – jak bohaterka jednego z esejów, pewna sportowa czapka z prostym hasłem: „Życie jest dobre”. Bo takie jest. Naprawdę."


Dzięki tej lekturze wiele się nauczyłam i zrozumiałam siebie od środka. Ta książka pozwala na wiele. Na płacz, wspomnienia, przemyślenia, wnioski, śmiech, rany, szloch, przerażenie, szczęście, nadzieję i na wiele więcej, ale to już trzeba zobaczyć i przeżyć samemu.
Czytało się bardzo przyjemnie i szybko. Cykl felietonów złożony w jeden wielki poradnik to był genialny pomysł. Autorka w ten sposób mówi do Ciebie otwarcie, do swojego czytelnika. Zupełnie tak jakby siedziała obok Ciebie i z tobą rozmawiała. Taka przenośna, dostępna 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, Ciocia Dobra Rada.
Dzięki niej popełnisz w życiu mniej błędów, albo zaczniesz je postrzegać, jako dar, albo inny kierunek twojego życia. 

" Choćbyś popełnił jakikolwiek błąd, który miałby cię zrujnować, twoje życie nie legnie w gruzach. Będzie po prostu wyglądać inaczej." 

Dzięki niej zrozumiesz jak ważne jest DZIŚ i nauczysz się żyć jakby nie było JUTRA. 

Dzięki niej pokochasz siebie i zrozumiesz jak ważne jest to by słuchać SIEBIE. 

Będziesz lepszym sobą. 
Ja taka jestem. Dzięki Cioci Dobrej Radzie jestem lepsza, akceptuję siebie, jestem dla siebie i żuję całą sobą. Zadowalam swoje wewnętrzne dzieci. 

"Jesteśmy trzylatkiem, którego ugryzł pies. Sześciolatką, którą matka straciła z oczu w centrum handlowym, Dziesięciolatkiem, łaskotanym tak długo, aż zsiusiał się w majtki. Jesteśmy nieśmiałym, obsypanym pryszczami trzynastolatkiem. Szesnastolatką, której nikt nie zaprosił na szkolny bal - i tak dalej. Chodzimy w ciałach dorosłych, dopóki ktoś w jakiś sposób w jakiś sposób nie przywoła któregoś z naszych dzieci." 

Podczas czytania doświadczyłam wszystkich dziecięcych emocji i przeżywałam każdy fragment powoli i na swój własny sposób. Z każdej lekcji wynosiłam coś dla siebie. Tak właśnie powinno to wyglądać . Idziemy na lekcje, bo możemy na nią iść. I chcemy. A w szkole jesteśmy głównie ciałem. Jesteśmy bo ktoś nas do tego zmusza i tylko nieliczni są tam szczęśliwi, bo używają mózgu do przetwarzania informacji, które będą im do szczęścia potrzebne.
Ale jest jedna zasadnicza różnica : w szkole nie uczą życia tak jak 50. Lekcji.
Autorka przeżyła bardzo wiele, ale nie poddała się i podzieliła się ze światem swoją historią. Teraz Ty możesz wziąć do ręki jej książkę, przeczytać ją, nabrać nieprzeżytego doświadczenia i też się dzielić czymś co w jakimś stopniu odmieniło Twoje życie. 

Ocena 6/6



To jak? Zabierasz się do czytania

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Szablon stworzony z przez Blokotka