sobota, 1 października 2016

A gdyby tak...#4

Dam, dam, dam! No to mamy październik!  I przyszła pora na "A gdyby tak..."

Dzisiaj zajmiemy się losami jakże pięknej, wygadanej i długowłosej księżniczki. Wiesz już o którą chodzi? Jeśli nie, to mała podpowiedź - Roszpunka.
Skoro wątpliwości mamy za sobą, czas zagłębić się w historię owej damy.
Za wzorzec posłuży nam film "Zaplątani" z 2010 roku. Roszpunka została porwana i zamknięta w wieży wbrew własnej woli przez Gothel chyba nie muszę wspominać, że bardzo jej się tam nudziło?

Ale przejdźmy do rzeczy. Gdyby Julek zrobił tak, jak zrobił ( czyt. uciekał przed swoimi wspólnikami i wlazł do wieży Roszpunki) tyle, że miałby ze sobą patelnię? Co by się wtedy stało?

Oczywiście oberwałby wredny kameleon, Flynn byłby zauroczony dziewczyną od pierwszego wejrzenia, i na jej prośbę, uwolnił ją z wieży. No i załóżmy, że nasza księżniczka jest normalna, ma buty, obcięte włosy do normalnej długości, zna świat, który...czasem zwiedzała ze swoją porywaczką...Emm...W sensie z matką.


I idą sobie przez pół świata, chłopak po wpływem zakochania wraca na dobrą drogę, a nawet zostaje kimś ważnym. Roszpunka odnalazła swoich biologicznych rodziców i zaczęła chodzić z Flynnem. 
Co najważniejsze nie skończyła jako szczotka do toalety. 



Dodajmy też, że została wybitnie uzdolnioną artystką w wielu dziedzinach...







Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Szablon stworzony z przez Blokotka