sobota, 24 września 2016

Słodkie kłamstwa 24 godziny na dobę

Autorzy : Ks. Rafał Jarosiewicz, Marcin Jakimowicz
Wydawnictwo : eSPe
Liczba stron : 68
Data wydania : 2015

Książka mała i cienka, ale nie format i ilość stron się liczy, tylko przekaz, a w tej małej książeczce jest on większy, niż byśmy mogli przypuszczać...

"Chcemy demaskować rozpoznane przez nas „ściemy” ojca kłamstwa. Po co masz doświadczać bólu, który można ominąć? Po co lądować po uszy w bagnie wątpliwości? Po co narażać się na dotkliwe poobijanie? Po co ładować się do strefy oznaczonej „Danger”? (fragment wstępu)

Każdego dnia, dwadzieścia cztery godziny na dobę, zły duch podsuwa ci słodkie kłamstwa, które mają jeden cel – zniszczyć twoją relację z Bogiem. Jednak znając jego sztuczki, możesz się przed nimi obronić. Temu właśnie ma służyć ta książka. Napisana jest bardzo lekkim językiem, ale mówi o superważnych sprawach. Autorzy w nieszablonowy sposób zajmują się trudnymi pytaniami, problemami i rozterkami w naszej drodze ku Bogu. Ich rozważania to znakomita, zanurzona w doświadczeniu pomoc w odkrywaniu Tego, który nigdy cię nie oszuka."
Jest mnóstwo ludzi, którzy przestają wierzyć w Boga z dnia na dzień, bo na przykład spotykają w swoim życiu wiele przykrości, bo twierdzą, że sami poradzą sobie w życiu, bo są leniwi, bo mają wątpliwości i żal do Boga, że coś jest nie tak jak by ludzie tego chcieli...I wiele, wiele innych. 
"Kiedy lekarz stomatolog zakładał mi kolejny opatrunek [...] jedyne, co trzymało mnie na fotelu, to świadomość, że ząb będzie mi służył przez kolejne lata. Bóg często zakłada "opatrunek cierpienia" na Twoje życie, aby Cię uratować. Tu nie chodzi o lata, ale o wieczność." 


Słodkie kłamstwa 24 godziny na dobę obali wiele, a konkretniej 24 mity i kity, które wkradają się do naszej głowy każdego dnia. Serio, jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości, to ta książka z pewnością rozwieje nie jedną (albo przynajmniej jedną) z nich. 

Ale pozwólcie, że zacytuję księdza Jarosiewicza :


I mamy jedną wątpliwość mniej.

Kolejną, jest to jedna z największych wątpliwości, jakie mogą nas dopaść : Boga nie ma, bo Go nie czuć i nie widać. Tak?  "Bóg nie jest dezodorantem, nie musisz go czuć". Wiedz, że on jest zawsze i wszędzie. Widać Go. I czuć. Gdzie? W drugim człowieku, który pomaga Tobie, albo komuś innemu. Może to też być ktoś, komu pomagasz Ty. 

Więcej nie będę mówić, bo po pierwsze : nie skończyłam studiów teologicznych, a po drugie : jeszcze Was zanudzę. 
Z resztą... Sami macie szansę się o tym przekonać!
Ocena 6/6 

2 komentarze :

  1. Wysoka ocena, to może wezmę się za tę książkę ;)
    Zapraszam > http://moviesgoals.blogspot.com/2016/09/megan-is-missing.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Naprawdę gorąco polecam! <3 I na bloga z chęcią wpadnę ;)

    OdpowiedzUsuń

Szablon stworzony z przez Blokotka