sobota, 19 marca 2016

Wybrani - Podejście 2

Autorka :  
Cykl : Wybrani (Tom 1)
Wydawnictwo : Otwarte
Liczba stron : 440
Data wydania : 6 marca 2013

"Gdy wszyscy wokół kłamią, komu zaufasz?
Świat Allie legł w gruzach. Jej ukochany brat zaginął, a ona została aresztowana – kolejny raz. Rodzice podejmują desperacką decyzję o wysłaniu dziewczyny do elitarnej szkoły z internatem. Akademia Cimmeria nie jest jednak zwyczajną szkołą. Panują tu dziwne zasady, a uczniowie to w większości bogate dzieci wpływowych rodziców. Kiedy jedna z uczennic zostaje zamordowana, Allie zaczyna rozumieć, że Akademia Cimmeria skrywa mroczny sekret. Czy w jego odkryciu pomoże dziewczynie przystojny Sylvain? A może outsider Carter?
Jaką tajemnicę kryje historia rodziny dziewczyny? Kim tak naprawdę jest Allie?"

Do niektórych książek trzeba mieć dystans, czasem spróbować dwa razy. 
To jedna z takich książek. 
Pierwsza recenzja tej właśnie książki, nie była zbyt pochlebna, a możecie ją przeczytać >>tutaj<< i później porównać sobie moje dwie opinie. 
Można sobie pomyśleć, "Co tutaj do porównywania?", jednak ja wiem, co mówię i wiem też, że ta opinia jest bardzo różniąca się od drugiej. 
Pomimo tego, iż i tym razem miałam problem z porządnym zabraniem się do czytania, zrobiłam to w trymiga. Wystarczyło, że zabrakło internetu, a od razu się do tego zabrałam.
Cieszę się, że to w końcu nastąpiło!
Nie dość, że się przełamałam, to w dodatku czytałam z zapartym tchem i chętnie sięgnęłam po 2 część.
Pomimo tego, że i tak nie zrozumiałam pewnych spraw (uważam że zagłębianie się i próba zrozumienia jest bezsensowna) to i tak najważniejsze z tego wszystkiego jest powiedziane wprost i napisane czarno na białym. Nierozumienie nie przeszkadza w niczym ważnym, chyba, że próbować na upartego.
Dlaczego tak trudno było przejść przez barierę?
Może dlatego, że przejadła mi się taka tematyka. Może dlatego, że ja potrzebuję akcji od deski do deski. Może za dużo tajemnic i kolejnych wątków pobocznych. A może wszystko na raz?
W każdym razie nie było tak źle i co jakiś czas przechodził mnie dreszczyk emocji.
Wrażenie, jakbym wspinała się pod prąd rzeki. Na samej górze już linia prosta, ale było ciężko.
Polecam książkę tym, którzy kochają schemat 1 dziewczyna - 2 chłopaków, "którego wybrać?" oraz miliardy wątków pobocznych.
Nie polecam tej serii tym, którzy sądzą odwrotnie.
Można też zabrać się za czytanie "Wybranych" tylko po to, by znaleźć swoje zdanie i je wyrażać, a nie polegać na opinii innych.
Ja należę do 3 przypadku, tak dla jasności.

Ocena : 4/6

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Szablon stworzony z przez Blokotka