Translate

Współpraca?

Kontakt : mal.gorna0@gmail.com

wtorek, 5 stycznia 2016

Podaruj mi miłość. 12 świątecznych opowiadań

Autorzy : Kelly LinkHolly BlackGayle FormanDavid LevithanAlly CarterKiersten WhiteMyra McEntireStephanie PerkinsLaini TaylorJenny HanRainbow RowellMatt de la Peña
Wydawnictwo : Moondrive, Otwarte
Liczba stron : 432
Data wydania : 2 listopada 2015

"Znana piosenkarka udaje kogoś innego, by uciec przed sławą. 
Skazany na prace społeczne młodociany przestępca musi wziąć udział w przygotowaniach do jasełek i zakochuje się w najbardziej nieodpowiedniej dla niego osobie.
Dziewczyna adoptowana przez Świętego Mikołaja zastanawia się, czy dla miłości jest gotowa opuścić krainę elfów… 
Nieważne, skąd pochodzisz, czy jesteś elfem czy zagubionym w świecie dorosłych nastolatkiem – uwierz w magię świąt!
A jeśli nie uwierzysz – czy to oznacza, że ona nie istnieje?
Przecież wszyscy pragniemy tego samego: by ktoś podarował nam miłość."

Książka zarówno dla nieuleczalnych romantyczek ( Ja, ja i ja), jak i dla romantyków. Zakochałam się w tej książce jak w żadnej innej. Jest po prostu idealna, jakby pisana w sam raz dla mnie.
Wielkim plusem w książkach jest to, że są podzielone na rozdziały. Tutaj jest nieco inaczej, bo są to opowiadania. Czasem mamy dość jednej opowieści, jednej bohaterki, czy bohatera...Więc czemu nie cieszyć się z opowiadań?
Najbardziej spodobało mi się opowiadania "Anioły na śniegu" Matta De La Peñy, "Coś ty narobiła Sophie Roth?" Gayle Formann oraz "Cud Charliego Browna" autorstwa Stephanie Perkins.
Ludzie zaczynają wątpić w prawdziwą miłość. Nastolatki mają kompleksy i tracą wiarę w siebie, a co za tym idzie, wiarę, że jeszcze spotkają swojego jedynego. Większość dziewczyn pyta się w przestrzeń : "Ile razy jeszcze muszą złamać mi serce, abym naprawdę była kochana?". Nie otrzymują odpowiedzi. Ich życie jest jednym cytatem, który mogą wypowiedzieć zawsze, kiedy dzieje się coś, co ma dać im szczęście, chociaż na moment, ale czy potrafią się tym cieszyć? Oczywiście, że nie! Dlaczego? Bo...

"Wszyscy ponosimy straty. Wszyscy kochamy i wszyscy ponosimy straty, a mimo to nie przestajemy kochać." // Kelly Link "Dama i Lis" - Opowiadanie drugie

Każdy z nas miał złamane serce chociaż raz. Nie ważne z jakiego powodu. Skutkiem ubocznym jest to, że w pewnym momencie nie chcemy kochać niczego. Kiedy dojdziemy do takiego momentu, warto otworzyć tą książkę. Jest ona pełna miłości i szczęścia, łatwo się w niej zakochać. A co w tym najlepsze? Książka - najlepsza miłość z możliwych. Nie zdradzi, nie obgada, nie zostawi, a da więcej szczęścia niż niejeden człowiek, który w naszych oczach stał się nie watr nawet złamanego grosza. 
Co do opowiadań...Są tak różne, ale co się dziwić, pisało 12 autorów, a z drugiej strony takie spójne...Może to dlatego, że dają szczęście i ukazują miłość w najczystszej postaci? Przekonajcie się sami! 

Ocena 6/6 

poniedziałek, 28 grudnia 2015

Jedyna

Autorka : Kiera Cass
Cykl : Selekcja (tom 3)
Wydawnictwo : Jaguar
Liczba stron :320
Data wydania :10 września 2014

"Ostatnia część bestsellerowej trylogii.
America jest jedną z czterech dziewcząt, które utrzymały się w ścisłej czołówce Eliminacji. Ukochana przez zwykłych ludzi, znienawidzona przez obecnego króla, dziewczyna wciąż nie jest pewna swych uczuć. A jednak nadchodzi moment ostatecznego wyboru, tym trudniejszego, że cały los Illei może spoczywać właśnie w rękach Ami.
Czy dziewczyna powróci do swej dawnej miłości, czy zdecyduje się zostać królową i podjąć walkę o lepszy świat dla siebie i wszystkich mieszkańców Illei?"

Moim zdaniem to jedna z najlepszych książek jakie wzięłam do ręki. Tą serią Kiera Cass kupiła mnie na wieki wieków!
Zauważyłam, że jeśli są serie, które mają równo, lub więcej niż 3 części to 3 zawsze jest najlepsza. W tym przypadku zasada działa bezbłędnie.
Niektórzy twierdzą, że zakończenie jest okropne, w ogóle nie powinno tak być, to nie tak miało się skończyć itp. Ja osobiście uważam, że zakończenie nie mogło być lepsze. Od początku uważałam, że właśnie tak miało się to wszystko skończyć.
Nie ukrywam, że nie raz się popłakałam, nie raz się zaśmiałam i nie raz piszczałam z zachwytu. Nie wiem co jeszcze mam powiedzieć. Jestem zadowolona do granic możliwości. Kiero Cass - jesteś genialna!

Ps. Okładki też niczego sobie, prawda?

Ocena 6/6

niedziela, 27 grudnia 2015

Percy Jackson - morze potworów

Autor : Rick Riordan
Cykl : Percy Jackson i bogowie olimpijscy (tom 2)
Wydawnictwo : Galeria książki 
Liczba stron : 276 
Data wydania : 29 października 2009

"W porywającym, dowcipnym i cieszącym się ogromną popularnością dalszym ciągu opowieści rozpoczętej w Złodzieju pioruna Percy wraz z przyjaciółmi musi udać się w rejs po Morzu Potworów, aby ocalić obóz. Najpierw jednak odkryje szokującą rodzinną tajemnicę, która każe mu się zastanowić, czy to, że Posejdon uznał go za syna, jest zaszczytem czy okrutnym żartem. Siódma klasa była dla Percy’ego Jacksona wyjątkowo spokojna. Żaden potwór nie przedostał się na teren jego nowojorskiej szkoły. Ale kiedy niewinna gra w zbijanego z kolegami z klasy zmienia się w śmiertelną rozgrywkę z brutalną bandą olbrzymów-ludożerców… sprawy przyjmują paskudny obrót. Niespodziewana wizyta Annabeth, przyjaciółki Percy’ego, oznacza kolejne złe wieści: magiczna granica broniąca Obozu Herosów została zniszczona przez truciznę podrzuconą przez tajemniczego wroga. Jeśli lekarstwo nie znajdzie się na czas, jedyna bezpieczna przystań dla herosów przestanie istnieć."

Bez owijania w bawełnę - książka skończona dla zasady. Czytałam ją prawie 2 miesiące, co jest do mnie straszliwie niepodobne. Dlaczego nie odłożyłam jej od razu, kiedy doszłam do wniosku, że mnie to nie kręci? Bo zdałam sobie z tego sprawę zbyt późno. Miałam taki mały promyczek nadziei : "A może jeszcze mi się spodoba?", a kiedy przyznałam się sama przed sobą, że to kłamstwo, stwierdziłam, że głupio teraz to odłożyć, skoro wiem, że ktoś czeka na moją opinię, ale mniejsza.
Przeczytałam to i wszystko fajnie, świetnie, bo napisane ciekawie, zabawnie, z perspektywy sarkastycznego, porywczego nastolatka. Co to wszystko zepsuło? Po 1 : mitologia. ogólnie nic od niej nie mam, ale tym razem po prostu na to krzyczę. Po 2 : przeciąganie wszystkiego w nieskończoność i dokładanie co chwila nowych wydarzeń. Ja rozumiem, że autor chce zbudować napięcie i przytrzymać czytelnika, ale co za dużo, to nie zdrowo.
Był jeszcze jeden problem. Styl tej książki, a mianowicie czcionka. Była nie do zniesienia! Miałam wrażenie, że tych literek jest coraz więcej i że robią się coraz mniejsze. Czasem zdarzało się nawet, że czytałam kilka razy tą samą linijkę. 

Ocena 3/6