Translate

Współpraca?

Kontakt : mal.gorna0@gmail.com
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przygodowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przygodowa. Pokaż wszystkie posty

środa, 24 lutego 2016

Zwiadowcy wczesne lata - Turniej w Gorlanie

Autor : John Flanagan
Cykl : Zwiadowcy - wczesne lata (Tom 1)
Wydawnictwo : Jaguar
Liczba stron : 360
Data wydania : Listopad 2015 (Data przybliżona)

"Halt i Crowley odkrywają, że ambitny baron Morgarath przeniknął poprzez swoich szpiegów w szeregi zwiadowców. Obaj wyruszają więc na północ, by znaleźć Księcia Duncana i zdobyć królewski nakaz, dzięki któremu powstrzymają Morgaratha zanim będzie za późno. Osłabiając Zwiadowców, najpotężniejszą siłę wspierającą króla, Morgarath planuje zagarnąć tron. Gdy Halt i Crowley docierają do Gorlanu, odkrywają, jak bliski sukcesu jest baron. Ma on plan, by skompromitować księcia i oddalić go od ojca. W tym samym czasie podstępnie starał się zdobyć zaufanie i podziw Rady Baronów i wspomóc realizację swego planu. Jeśli młodzi zwiadowcy mają zapobiec dalszym nadużyciom, będą musieli wstąpić na niebezpieczną ścieżkę, która doprowadzi ich do corocznego turnieju w Gorlanie. Tam rozegra się seria zajadłych pojedynków."

Jestem wściekła na Flanagana do granic możliwości. Jak on mógł?! Skończyć tom w TAKIM momencie! Istny absurd. Ale przynajmniej mam pewność, że sięgnę po kolejny tom. książka idealnie napisana, jak zawsze z resztą. Seria Zwiadowców jest najgenialniejszą serią, jaką czytam (Tak, czytam). W tym wypadku nie pozostaje mi nic innego, jak dziękować za innych ludzi, którzy czasem polecą jakąś dobrą książkę, a więc DZIĘKUJĘ! 
Od lektury nie można się oderwać, wciąga od początku do końca i pozostawia po sobie niedosyt. Ze szczerością stwierdzam, że przeczytałabym to nawet gdyby książka miała 3 tysiące stron.
Wszystko w tej książce zaskakuje, kiedy już myślisz, że komuś coś się uda - bum! Wcale się nie udaje, a kiedy jesteś pewien, że nie dadzą sobie rady, dzieje się zupełnie odwrotnie. Dzieje się tak w przypadkach nadzwyczajnych, takich, których w ogóle nie da się przewidzieć. 
Wszystko co się dzieje, jest spójne i logiczne. I jak pięknie się wspomina (Chociaż nie wiem, czy wybieganie do przodu, to wspomnienia) momenty z życia Willa - ucznia Halta, który jest tak do niego podobny...Aż się łezka w oku kręci. Moim zdaniem powinno być więcej takich pisarzy jak Flanagan, i bez dwóch zdań jest więcej ludzi myślących tak samo jak ja. Z takim talentem trzeba się po prostu urodzić, bo któż by zdołał się tak wszystkiego wyuczyć, bez weny, bez wizji? Zapewne nikt, dlatego wielkie brawa za to, że żyje taki człowiek! Już nie mogę się doczekać kolejnych części! 

Ocena 6/6 

piątek, 10 lipca 2015

Truskawkowe pola

Autor :
Wydawnictwo : Akapit Press
Liczba stron : 175
Data wydania : 2010r. (data przybliżona)

"Życie jest niczym niczym wielka szachownica i wszystko zależy od tego, jak rozstawimy nasze figury.
Luciana zrobiła fałszywy ruch i jej partia zbliża się do końca...
Czy dzięki desperackiej pomocy przyjaciół będzie mogła grać dalej?"

Ufałam i się nie zawiodłam. Dostałam tą książkę w nagrodę od osób, którym ufam pod względem opinii książek i do tej pory nic się nie zmieniło!
Książka naprawdę wciągająca, przeczytałam ją w max 2 godziny, ale do tej pory mam w głowie obraz wyobrażonej Lucianny i Loretto...Nie lubię książek o narkotykach, używkach i innych tego typu rzeczach, bo wolę unikać tego tematu. Tym razem czytałam to z takim przejęciem, że...Nawet brakuje mi słów.
Pomimo, że przeczytałam ostatnie zdanie, które wyjaśniało problem nurtujący przez całą książkę, chciałam wiedzieć, jak doszło do rozwiązania, kto się do tego przyczynił itp.
Dlatego polecam wszystkim, wszystkim, wszystkim!

Ocena 6/6