Translate

Współpraca?

Kontakt : mal.gorna0@gmail.com

środa, 8 czerwca 2016

Kolejne LBA!

Kilka tygodni temu dostałam nominację do LBA od Pozytywnie innej z bloga Write Stories Of Dreams, bardzo dziękuję za nominację! Obiecałam że napiszę tego posta jak najszybciej, ale niestety szkolne sprawy pozwoliły mi na to dopiero dzisiaj.

Jeśli nie wiesz na czym polega LBA, już mówię o co chodzi. 

Nominacja do Libester Blog Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na pytania otrzymane od osoby, która Cię nominowała. 

Nie przedłużając...Zaczynajmy! 


Czym Twoim zdaniem jest miłość? Czy czułaś kiedyś jak to jest się zakochać? (Dwa pytania w jednym xd)

Moim zdaniem miłość nie ma definicji, każda jest inna. I nie chodzi mi teraz o to, że mówię o wielu ludziach, gdzie każdy z nich inaczej definiuje to uczucie. Mówię o sobie.Inaczej kocham rodziców, inaczej rodzeństwo, a jeszcze inną miłością obdarzę kiedyś swojego wybranka, o ile takowy kiedyś się pojawi. Tak więc uogólniając wszystko co wcześniej powiedziałam, miłość, to uczucie szczęścia jakim obdarzasz drugiego człowieka. 
Tak, czułam, czuję i będę czuć jak to jest być zakochanym. Jeśli jest to miłość odwzajemniona to cudownie, a jeżeli nie, tak jak w większości przypadków to człowiek żyje tylko złudzeniami i własnym snem.

Od jak dawna prowadzisz bloga i skąd wziął się ten pomysł?

sobota, 14 maja 2016

Codzienność jest piękna!

Ostatnio, a właściwie w zeszłym miesiącu pisałam post pt. "Co robisz? Żyję!"  >> czytaj <<, w którym pisałam Wam jak się z lekka dowartościować. Mam nadzieję, że ktoś to zrobił i się dowartościował ( niekoniecznie stosując się do tego co tam napisałam, ale przeczytał to i zaczął się chociaż nad tym zastanawiał).
Natomiast dzisiaj naszło mnie na uświadamianie ludziom, z czego mogą się cieszyć w życiu codziennym i nie mówię tutaj o sprawach typu : " Obudziłeś się, żyjesz! Ciesz się z tego!", tylko co możemy robić (czyt. co robię ja, bo nie znam wszystkich ludzi na świecie)

No to zaczynamy!

Pierwszą rzeczą jaką u siebie zauważyłam jest to, że idąc gdziekolwiek patrzę na wszystko przez pryzmat zdjęć. Idę sobie i widzę załóżmy drzewo i w mojej głowie pojawia się myśl "Fajnie zdjęcie by było", ale oczywiście nie mam odwagi wyjąć telefonu i zrobić zdjęcia. Dlaczego? Bo boję się, że ludzie zaczną się na mnie dziwnie patrzeć. Ostatnio powiedziałam o tym mojej mamie, po czym usłyszałam, że mam się innymi ludźmi nie przejmować, bo innych ludzi jest za dużo, by ich słuchać. Tak więc, jeżeli lubicie coś robić, po prostu się za to weźcie i róbcie to z pasją i sercem, a nie idziecie pod komercję i robicie tylko to, co robią inni ludzie. Bądźcie szczęśliwi, że jesteście inni, że myślicie inaczej, bo do nas należy przyszłość i to, czy będziemy się uśmiechać, czy patrzeć na każdego z nienawiścią.

Cieszyć się możemy ze wszystkiego co widzimy codziennie np. śmieszny kształt chleba, ziemniak w kształcie serca, z małego sukcesu w szkole czy pracy, tym, że nie weszliśmy w żądną kałużę i dalej by wymieniać.

Niektórzy ludzie potrafią cieszyć się absolutnie wszystkim, a do innych musi to po prostu dotrzeć. Do mnie pewne rzeczy docierają nagle i często nie wiadomo skąd, a wtedy dzięki temu powstaje większość moich postów i zastanawianie się nad takim a nie innym tematem się rozszerza. Tak więc, rozpisałam się na temat jednej rzeczy, ale mam nadzieję, że zrozumiecie o co mi chodzi ;)

A tutaj kilka zdjęć mojego autorstwa, które zrobiła, kiedy przestałam się bać spojrzeń innych osób, jak widać, można się przełamać!
( Od razu mówię, że zdjęcia nie są jakieś przecudne i profesjonalne, zrobione tak po prostu pod wpływem chwili, w oderwaniu od codzienności)










wtorek, 10 maja 2016

"Przesłuchanie" - FILM


  • Premiera w Polsce : 13 grudnia 1989 
  • Reżyseria : Ryszard Bugajski 
  • Trwa : 1 godz 58 min
  • Główne role : Krystyna Janda - Antonina Dziwisz; Janusz Gajos - Major 

Jest to Polski, reżyserii Ryszarda Bugajskiego film, w którym nic nie jest chowane pod dywan. Wszystko pokazano jawnie, bez grudek. i bezpośrednio.
7 lat "Przesłuchanie" leżało na półce, bo ludzie bali się prawdy, odwracali wzrok, nie chcieli by zbrodnie ujrzały światło dzienne, o przyznaniu się nie było w ogóle mowy.

A jednak, po tych kilku latach  się udało i wszystko dotarło do ludzi, odczucie były różne. Jednym nie podobała się Krystyna Janda w roli głównej, inni byli zgorszeni brutalnością jaka tam panowała. ja byłam wzruszona tą historią i dla mnie wszystko, scenariusz, gra aktorska, sceneria, muzyka...Dosłownie wszystko to istne mistrzostwo.
 Nie ma się do czego przyczepić. Jednakże, żałuję, że film zakończył się w takim, a nie innym momencie.
Chciałabym wiedzieć co działo się dalej i rozwiać wszelkie wątpliwości.
Wyrażenie chęci do obejrzenia dalszych losów Antoniny i Małgosi tylko dowodzi temu, że film jest naprawdę dobry.

Polecam ten film wszystkim fanom historii, bo tutaj ukazują się prawdziwe realia, niczym wyrwane z tamtych czasów, by pokazać nam to dziś.

Ocena 4/6