piątek, 7 czerwca 2019

Wielki Ogarniacz Życia 2!

Autorzy : Pan Buk i Pani Bukowa
Wydawnictwo : Flow Books
Liczba stron : 304
Data wydania : 29 sierpnia 2018

Pamiętacie Panią Bukową? To ta, która próbowała ogarnąć życie, a potem zderzyła się z bolesną rzeczywistością...Po uświadomieniu sobie pewnych prawd egzystencja przestała być aż tak bolesna.

Więcej pisałam >> TUTAJ <<, a usatysfakcjonowana bukowym podejściem do życia z uśmiechem sięgnęłam po kolejny wytwór jakim jest Wielki Ogarniacz Życia we dwoje, czyli jak być razem i się nie pozabijać. Cholernie długi tytuł, wiem, jednak nic na to nie poradzimy. 

Chociaż jestem singielką, to sytuacje wyśmiane przez Beatę (dla niewtajemniczonych: tak ma na imię Pani Bukowa) wydały się dziwnie znajome, albo mniej więcej w taki prześmiewczy sposób wyobrażam sobie życie z facetem. 
Na szczęście dla wyrównania pojawia się podział na "ONA" i "ON", dzięki czemu możemy odnieść się do jednej sytuacji z dwóch perspektyw, zrozumieć sposoby rozumowania swojej drugiej połówki. Skutki takiego spojrzenia mogą być różne - albo nabierzemy dystansu i zrozumienia albo dalej będzie nas strasznie irytować obrany schemat myślenia. Plus jest też taki, że pośmiać może się każdy. Babka z faceta i facet z babki.


Nie należy jednak traktować Ogarniacza jak szerokiego artykułu naukowego, a raczej jako humorystyczną, przejaskrawioną próbę ogarnięcia czym jest związek i z czym to się w ogóle je. W przedstawionych sytuacjach znajduje się ziarenko prawdy. Warto szukać tam swoich cech, szczególnie tych mniej fajnych, by móc nad nimi popracować.
Przeważnie nie lubi się ani mówić, ani słuchać o swoich słabych stronach, czymś co irytuje zarówno nas, jak i innych, a taka forma przekazania niewygodniej rzeczywistości nie boli aż tak, sprawdźcie sami, świetna zabawa! Być może wśród mądrości ludowej Państwa B znajdziecie właśnie "to coś" - jakąś poradę, bardziej lub mniej przydatną.
Między innymi : Jak wyznać miłość, nie używając słowa "kocham", o co NIE wolno pytać, czego NIE należy mówić oraz (specjalnie dla panów) jak wytrzymać tak zwany "szoping".

Zachęceni?
Zapomniałabym! Gdybyście jeszcze nie byli przekonani do tej zabawnej zielonej książeczki, to jest jeszcze jedna cudowna rzecz bardzo ważna w XXI wieku - memy, które zapewne zdążyliście już zauważyć. Poprawiają nastrój z chumoru na humor oraz cieszą oczy. Po prostu.

Być może (a raczej na pewno) wymieniłam same zalety tej książki. Nic rażącego w niej nie znalazłam, a przeczytanie zajęło mi bardzo mało czasu (albo tak się wciągnęłam?). Niemniej jednak, nie jest to "must reading" każdego czytelnika. Ot, luźna książeczka dla odrobiny relaksu.

Ocena 4.5/6







4 komentarze :

  1. Brzmi ciekawie
    Związek damsko-meski czasami przypomina komedie a jak ktoś potrafi to jeszcze opisać z humorem to sukces murowany

    Ja dopiero zaczynam swoją przygodę z blogowaniem więc zapraszam serdecznie. Pisanie sprawia większą frajdę jak ma się dla kogo pisac ;)

    blondynka-na-rozdrozu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością jest większa radość, jak ma się czytelników chętnie odwiedzających blog ;)
      Powodzenia w tworzeniu!

      Usuń
  2. Recenzja bardzo ciekawa, ale pozycja raczej nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń

Szablon stworzony z przez Blokotka