sobota, 30 kwietnia 2016

Wywiad z Someone_Usual - autorką "Nowej sąsiadki"

Zanim przejdę do pytań powiem Wam tylko, że spontaniczne pomysły są najlepsze! na pomysł z wywiadem wpadłam pod wpływem chwili, no i proszę! Powiem Wam, że pomimo małej liczby wiadomości wymienianych z autorką, stwierdzam, że jest ona bardzo pozytywną osobą!

Nie czytałeś "Nowej sąsiadki"?  <<Czytaj teraz>> 

A teraz bez dalszych wstępów zapraszam do czytania!





Q: Jak zaczęła się twoja przygoda z pisaniem?

A : Moja przygoda z pisaniem zaczęła się w czwartej klasie podstawówki, kiedy po raz pierwszy miałam styczność z dłuższymi formami wypowiedzi. To wtedy razem z koleżankami z klasy założyłyśmy pierwsze zeszyty w których pisałyśmy swoje historie, a potem się nimi wymieniałyśmy. To była taka zabawa. Kiedy poszłyśmy do gimnazjum nie miałyśmy tylu okazji by pisać. To wtedy znalazłam wattpada. Najpierw czytałam wszytko co popadnie, aż w końcu postanowiłam udostępnić swoje dzieło.

Q: Skąd pomysł na "Nową sąsiadkę"?

A: Sama nie wiem, samo przyszło. Po prostu któregoś dnia wpadło mi do głowy i nie chciało z niej uciec, dlatego wykorzystałam okazję i zapisałam zarys fabuły na kartce, potem było z górki. Codziennie do kilku linijek tekstu przybywało wiele innych. Jednego dnia siadłam przy komputerze i napisałam rozdział, kilka dni później, kolejny i jakoś to co było w formie wypunktowanej listy stało się tekstem.

Q: Skąd czerpiesz inspiracje?

A: Jestem osobą ciekawską, dlatego przeglądam różne portale, oglądam zdjęcia, słucham muzyki, wyszukuję ciekawych informacji i zapisuje je sobie. Potem kiedy sobie o nich przypomnę używam w tekście. Inspiruje mnie wszytko, czasem nawet kształt chmur.

Q: Czytasz swojej rodzinie to co piszesz? Czy wolisz zachować to dla siebie?

A: Moja rodzina wie że piszę, jest na bieżąco informowana o moich osiągnięciach, ale sama nie przeczytała nawet linijki moich prac.

Q: Jak się czujesz ze świadomością, że "Nowa sąsiadka" jest na 2 miejscu w romansach?

A: To takie cudowne! Zawsze kiedy mam zły dzień, ta świadomość że komuś podobają się moje prace jest pocieszająca. Dzięki osobom z Wattpada mój dzień jest lepszy i częściej się uśmiecham. Nigdy nie przypuszczałam że tyle osób przeczyta moje wypociny, dla mnie sukcesem jest to że przeczyta to jedna osoba, a co dopiero tyle ile obecnie to robi!

Q: Jakie jest twoje największe marzenie?

A: Nie wiem, może nie mam? Zawsze chciałam zobaczyć Amerykę i Australię, zwiedzać świat. Kiedy byłam w podstawówce, z koleżankami mówiłyśmy że kiedyś wydamy swoje książki, jeszcze nie porzuciłam tego postanowienia, nie myślę jeszcze o tym na poważnie, ale zawsze chciałam pójść do jakiejś księgarni i widzieć na półce swoją książkę.

Q: Czy masz jakiś swój rytuał pisania? (Np. określona playlista piosenek, robienie herbaty zanim usiądziesz do pisania itp.)

A: Chyba nie mam rytuału. Zawsze piszę wieczorem, po kąpieli, po odrobieniu zadań, zaraz przed spaniem, lub kiedy po prostu najdzie mnie ochota, ale zawsze kiedy piszę włączona jest muzyka, która jest nieoddzielną częścią mojego życia.

Q: Czy czujesz się popularna?

A: Nie czuję się jakoś specjalnie popularna. Wiem, że w jakimś stopniu jestem rozpoznawalna na Wattpadzie, ale nie czuję się jakoś inaczej w związku z tym.

Q: Określ siebie w kilku słowach ;)

A: Ostatnio usłyszałam że jestem uparta, gadatliwa, leniwa, pewna siebie( z czym się nie zgadzam), szalona i zawzięta.

Q: Co chciałabyś przekazać swoim fanom?

A: Kochani fani, nie bójcie się do mnie napisać, też jestem człowiekiem i jeśli masz jakieś pytanie to napisz. Niektórzy się już przekonali że można ze mną normalnie porozmawiać, pożartować. Nie bójcie się mnie krytykować, ale w granicach rozsądku, wiem że popełniam błędy i czasem ich nie wiedzę. Jestem jeszcze nastolatką i ciągle się uczę, staram się niwelować błędy. Pamiętajcie, że nie piszę dla gwiazdek, komentarzy czy "fejmu" robię to dla przyjemności, kocham to robić,czasami nacisk jaki na mnie wywieracie sprawia, że mam wrażenie, że rozdział jest do niczego, że nie spełniłam waszych wymagań, że w jakiś sposób was zawiodłam i mam ochotę tym wszystkim rzucić, ale wasze przychylne opinie są jak miód na moje serce. Ach! I jeszcze jedno, schowajcie wszystkie siekiery, patelnie(zawsze jak o nich czytam to przypominają mi się 'Zaplątani' ), miksery, piły, mydła w płynie i inne rzeczy niosące śmierć, ja muszę żyć, a wy tym bardziej! Kocham was. Do napisania :*

<Pisownia oryginalna>

A tak na koniec, dołączę się do ostatniej odpowiedzi. Piszcie do ludzi! Oni właśnie na to czekają!

3 komentarze :

  1. Hej! Znalazłam się tu lrzez Wattpada i właśnie ,,Nową Sąsiadkę". W mig nadrobiłam wszystkie zaległości i muszę przyznać: masz świetnego bloga! Kocham książki i wszystko co z nimi związane, dlatego myślę, że zostaję tu na dłużej. Pozdrawiam cieplutko <3

    OdpowiedzUsuń

Szablon stworzony z przez Blokotka