Translate

Współpraca?

Kontakt : mal.gorna0@gmail.com

poniedziałek, 7 grudnia 2015

Rywalki

Autorka : Kiera Cass
Cykl : Selekcja (tom 1)
Wydawnictwo : Jaguar
Liczba stron :  336
Data wydania : 5 luty 2014

"Dla trzydziestu pięciu dziewcząt Eliminacje są szansą ich życia. To dzięki nim mają szansę uciec z ponurej rzeczywistości. Ze świata, w którym panują kastowe podziały, wprost do pałacu, w którym będą spełniane ich życzenia. Z miejsca, gdzie głód i choroby są na porządku dziennym, do krainy jedwabi i klejnotów. Celem Eliminacji jest wyłonienie żony dla czarującego i przystojnego księcia Maxona.
Każda dziewczyna marzy o tym, by zostać Wybraną. Każda poza Americą Singer.
Dla Ameriki Eliminacje to koszmar. Oznacza konieczność rozstania z Aspenem – jej sekretną miłością i opuszczenie domu. A wszystko tylko po to, by wziąć udział w morderczym wyścigu o koronę, której wcale nie pragnie.
Jednak gdy spotyka Maxona, który naprawdę przypomina księcia z bajki, America zaczyna zadawać sobie pytanie, czy naprawdę chce za wszelką cenę opuścić pałac. Być może życie o jakim marzyła wcale nie jest lepsze niż to, którego nawet nie chciała sobie wyobrazić…"

I tak to jest. Mówimy : "Nie, nie i nie", a potem głupio nam się przyznać, że wszyscy wokół mieli rację. 
Książka wciąga bez reszty, wystarczył moi jeden dzień , żeby przeczytać 1 tom...America, Maxon i Aspen...Niedawno czytałam coś podobnego, ale...To nie to samo, każda książka ma swój urok i swoją aurę emocjonalną. Czytając, czasem płaczemy, czasem śmiejemy a w niektórych, rzadkich przypadkach mamy dreszcze, albo gęsią skórkę z wrażenia. Może nawet prowadzimy monolog z bohaterami, coś w stylu : " Dlaczego jej to zrobiłeś?! Ona Cię naprawdę kocha! Nie możesz jej zostawić!" itp.  
Miałam tak praktycznie co chwilę. Ale warto wyjść na wariatkę w oczach siostry dla takiej książki. Nie da się oderwać. Albo cała jednym tchem, albo nie warto zaczynać...
Pani Cass wie co robi. I "Rywalkami" zdobywa 2 miejsce wśród moich ulubionych autorów. 

Ocena 6/6 

niedziela, 29 listopada 2015

Bez świadomości nie ma szczęścia

Żyjesz sobie i nawet nie myślisz o tym, czy masz wszystko i czy wszystko jest tak jak powinno być i gdzie powinno być. Nie myślisz o tym, bo to po prostu jest, i wydaje się takie oczywiste, że pytanie o to, byłoby najgłupszym pytaniem świata.
Ale przyjdzie taki moment, kiedy uświadomisz sobie, że prawie nic nie jest tak jak, Twoim zdaniem, być powinno. 
Myślisz, że zapomniałeś o kimś, o kim chciałeś zapomnieć - Okazuje się, że to nieprawda i wszystko Ci o tym kimś przypomina. 
Myślisz, że masz prawdziwych przyjaciół - A przyjdą i kopną leżącego. 
Myślisz, że żyjesz tak jak powinieneś żyć - A kiedy usłyszysz, że to co robisz jest niewłaściwe, masz dość. 
Myślisz, że dajesz z siebie wszystko - Zawsze znajdzie się ktoś, kto zaprzeczy Twojemu światopoglądowi. 
Myślisz, że dasz sobie radę sam - Dadzą Ci do zrobienia tyle, że będziesz chciał umierać.

Uświadamiasz sobie to dopiero wtedy, kiedy jesteś sam. Nie ma koło Ciebie nikogo z kim mógł byś porozmawiać, masz wrażenie że wszyscy wkoło traktują Cię jak obcą osobę i myślisz, że patrzą na Ciebie jakbyś miał trąd, albo coś w tym guście.
 Czasem mamy coś takiego, że myślimy sobie " Lepiej by było, gdybym nie miał znajomych, przyjaciół i w ogóle. Nie byłoby żadnych problemów"
No dobra. Ale skoro już mamy tych przyjaciół, albo przynajmniej mieliśmy to trudno jest się teraz bez nich obejść. Jesteśmy smutni i przygnębieni.
Tak to jest w życiu. Jeśli czegoś posmakujemy, i to nam podpasuje, to potem trudno jest bez tego żyć.
Dlatego bądźmy świadomymi tego, że mamy szczęście chociaż na chwilę, bo nie wiemy, kiedy możemy coś stracić. 

niedziela, 22 listopada 2015

Love, Rosie - FILM


  • Film na podstawie książki Celii Ahern "Love, Rosie" 
  • Premiera 5 grudnia 2014r. 
  • Reżyseria : Christian Ditter
  • Trwa : 1 godz. 42 min. 
  • Główne role : Rosie - Lily Colins, Alex - Sam Claflin 
Film, za którego obejrzenie zabierałam się bardzo, bardzo długo. Ale wreszcie się doczekał. I stwierdzam, że warto było. 
Historia dwóch przyjaciół, którzy poszli swoimi drogami.
Są sprawy, które mogą wszystko zmienić...No, prawie wszystko. Prawdziwa miłość się nie liczy. Jeśli los chce, żeby dwójka ludzi była razem, to będą razem i koniec.
Tylko...Ile musi przejść taka miłość? A może uświadamiamy sobie swój błąd wyboru, kiedy jest już za późno?
Możemy mieć tylko nadzieję, że jakoś się uda...Że to spóźnienie, to tylko wytwór naszej wyobraźni, która się poddaje. My nie powinniśmy się poddawać. Powinniśmy walczyć do końca. Podjąć ryzyko...Albo wszystko, albo nic...
Do do aktorów, mam zastrzeżenia, że miejscami nie mogłam odróżnić Alexa od Grega, ale dało się żyć.
Film naprawdę godny obejrzenia! Polecam!

Ocena 5/6 

Recenzja, krótka, zwięzła i może trochę na temat. Nie wymyślam nic na siłę...Bo co? Mam kłamać? To nie wchodzi w grę!