Translate

Współpraca?

Kontakt : mal.gorna0@gmail.com

czwartek, 19 lutego 2026

Siedem sióstr (Tom 1) - Lucinda Riley


Autorka: Lucinda Riley

Cykl: Siedem sióstr (tom 1)

Wydawnictwo: Albatros

Liczba stron: 544

Data wydania: 17 maja 2023

Ocena: 8/10 


     Od dawna chciałam przeczytać tą serię, byłam święcie przekonana, że mi się spodoba, poza tym jest tak pięknie wydana! Intuicja zazwyczaj mnie nie zawodzi, jak było tym razem?


    Książka pojawiła się w moich rękach jako prezent świąteczny, byłam bardzo podekscytowana i nie mogłam się doczekać aż zacznę lekturę, ale w prezentowym duecie znalazło się także Życie Violette Valerie Perrin i to tę pozycję zaczęłam jako pierwszą. W międzyczasie pojawiły się inne książki, więc siostry przeleżały rok na stosiku wstydu zanim się za nie zabrałam. Nie wiem dlaczego, ale myślałam, że to seria fantastyczna albo z elementami fantastyki. Być może skojarzyłam z filmem o tym samym tytule, choć tam to bardziej sci-fi i dystopijny thriller, plus siostry zostały nazwane po konstelacji gwiazd - to musi mieć jakieś znaczenie, prawda? Otóż nie. Jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się że mam do czynienia z obyczajówką zakrawającą o powieść historyczną. Na szczęście nie zniechęciło mnie to. Pozwoliłam się ponieść nad jezioro genewskie i w jeszcze wiele innych miejsc.

    Razem z świetnie wykreowanymi bohaterami podróżujemy nie tylko po świecie, ale także w czasie. Zaczynamy od czasów obecnych i Atlantis położonej nad wspomnianym jeziorze genewskim. Poznajemy kolejne siostry i ich pasje, okazuje się, że wszystkie zostały adoptowane przez PaSalta - żadna z nich nie wie dlaczego właśnie one zostały wybrane by mieszkać w niemal bajkowej rzeczywistości. Poza tym, po co samotnemu mężczyźnie sześć adoptowanych córek? Niestety nie poznajemy odpowiedzi na to pytanie, ponieważ historia rozpoczyna się od wiadomości o śmierci PaSalta. 


    Ojciec zostawia każdej z córek sióstr list, jeśli zdecydowałyby się poznać swoje pochodzenie. Jednak nie jest to takie proste - mężczyzna był bardzo tajemniczy i jego śmierć tego nie zmieniła. Maja, najstarsza z córek (to na niej skupi się historia w tym tomie), leci do Rio de Janeiro w Brazylii, by poznać swoje pochodzenie, ale... Jednocześnie uciec przed pewnym fragmentem swojej przeszłości. Poznajemy także kulisy powstawania rzeźby Cristo na górze Corcovado. Zostajemy wciągnięci między wiersze, listy, tajemnice, romanse i jest to po prostu świetne. Jestem pod ogromnym wrażeniem research'u jaki został tutaj wykonany, ta dbałość o szczegóły historyczne, fabularne i...emocjonalne. Po prostu sztuka. Dawno nie czytałam powieści obyczajowej której "przeszłość" tak by mnie porwała.